Przedstawione dziś propozycje zmian europejskich regulacji uczynią ciężarówki bezpieczniejszymi i bardziej paliwooszędnymi. Federacja Transport & Environment z zadowoleniem przyjęła propozycję Komisji, która może stać się punktem zwrotnym dla bezpieczeństwa transportu.

Ciężarówki stanowią zaledwie 3% europejskiej floty pojazdów, ale emitują jedną czwartą zanieczyszczeń i biorą udział w 18% śmiertelnych wypadków, w których ginie średnio 7000 Europejczyków rocznie. Europejskie regulacje dotyczące dotyczące wielkości pojazdów sprawiają, że ich kabiny są ostro ścięte niczym cegła, czy czyni je niebezpiecznymi i nieefektywnymi paliwowo.

Zmiany w dyrektywie 53/96 pozwolą na projektowanie dłuższych kabin z zaokrąglonym nosem i strefą zgniotu. Poprawi to aerodynamikę, ograniczy ilość wypadków poprzez danie kierowcy lepszej widoczności i sprawi, że przy wypadku pieszy lub rowerzysta znajdzie się z boku ciężarówki, a nie pod jej kołami. Zmiany te mogą uratować życie setkom pieszych i rowerzystów rocznie i ograniczą zużycie paliwa o miliardy litrów. „Zmiany te powinny jak najszybciej stać się obowiązkowe dla wszystkich producentów” – mówi Wojciech Makowski z kampanii „Tiry na tory”.

Obecne regulacje sprawiają, że kabina może mieć długość zaledwie 2.35 mm co nie pozwala jej zaokrąglić. To utrudnia postęp w zakresie efektywności paliwowej i bezpieczeństwa. Raport sporządzony w zeszłym roku na zlecenie Transport & Environment przez niemiecki instytut FKA szacuje, że zaokrąglony przód zmniejszyłby opór powietrza o 12% i poprawił efektywność paliwową o 3-5%. W ten sposób przewoźnicy zaoszczędziliby 1500 euro rocznie, a emisje CO2 spadłyby o 5 megaton.

Niestety, propozycja Komisji jednocześnie umożliwia megaciężarowkom o długości 25 metrów przekraczanie granic pomiędzy krajami, które dopuszczają ich ruch. Przez ostatnie 16 lat było to możliwe tylko wewnątrz granic poszczególnych krajów. Jeżeli propozycja Komisji stanie się prawem, w Europie z pewnością pojawi się więcej megaciężarówek, ze szkodą dla bezpieczeństwa i środowiska, aż do uczynienia z nich standardowych pojazdów w tranzycie. „To całkowicie wbrew propozycjom Komisji wzywających do przenoszenia ładunków z dróg na tory. Nie potrzebujemy ciężarówek większych, ale lepszych” – mówi Wojciech Makowski z kampanii „Tiry na tory”.

Kampania „Tiry na tory” w liście wezwała Ministerstwo Transportu oraz polskich europosłów do poparcia zmiany kształtu kabiny, zajęcia negatywnego stanowiska wobec dopuszczenia megaciężarówek oraz wpisania do propozycji obowiązku montowania w ciężarówkach czujników masy.


6 komentarzy to “Nowe nosy ciężarówek zmniejszą ilość ofiar i emisje CO2”

  1. kiero1 napisał(a):

    Zaraz,zaraz…Makowski „firemke tirową” zakłada? No bo skoro potrzebuje „lepszych ciężarówek…? Powodzenia w biznesie.

  2. imie napisał(a):

    Brak słów do was 😀 Nie ma tranzytu nie ma jedzenia…

  3. grzegorz napisał(a):

    amerykanie to wiedza najtanszy transport to na kolach.

User’s Age is:

Leave a Reply