11 grudnia Minister Transportu opublikował zarządzenie ws. powołania Rady ds. transportu intermodalnego – czyli praktycznej realizacji idei „tiry na tory”. Do powołania takiej rady wezwaliśmy składając podpisy pod petycją „Tiry na tory” w kwietniu tego roku.


Rada ma między innymi zdefiniować główne przeszkody w rozwoju transportu intermodalnego, opiniować projekty dokumentów opracowywanych i wdrażanych przez Ministerstwo oraz wskazywanie dobrych praktyk dla rozwoju transportu intermodalnego.


W Radzie pracować będą przedstawiciele PKP S.A., Instytutu Kolejnictwa, PKP Polskich Linii Kolejowych S.A., PKP CARGO S.A., Instytutu Spraw Obywatelskich INSPRO (animatora kampanii „Tiry na tory”), PCC Intermodal S. A., Polzug Intermodal POLSKA Sp. z o.o., Związku Niezależnych Przewoź ników Kolejowych, Izby Gospodarczej Transportu Lądowego, Instytutu Logistyki i Magazynowania, Krajowej Izby Gospodarczej, Polskiej Izby Spedycji i Logistyki.


Pierwsze spotkanie Rady ma odbyć się na początku nowego roku.


Zobacz zarządzenie Ministra


42 komentarze to “Minister tworzy radę ds. realizacji idei „tiry na tory””

  1. Tadeusz Szypliński napisał(a):

    Oby to był dobry początek!

  2. Andrzej napisał(a):

    No to mamy kolejnych darmozjadów na utrzymaniu. Z serdecznym pozdrowieniem dla organizatorów tej akcji – i tak gówno zrobicie 🙂

  3. Lucjan napisał(a):

    Andrzej i Kiero1, generalnie wybudowanie terminali i cała logistyka raczej nie zostaną zrobione w tydzień. Możliwość bezpośredniego przypominania się ministerstwu to najlepsze możliwe rozwiązanie. Oni łatwo zapominają o pomysłach …

    • Andrzej napisał(a):

      Heheheheh, jak ta akcja działa od 1999 roku (?) ( nie pamiętam dokładnie ) to mieli wystarczająco dużo czasu na zrobienie tego. A jak widać nie zrobili, tak więc tu wcale nie chodzi o żadne terminale etc, tylko komuś zależy, żeby ta akcja trwała jak najdłużej. Zgadnij dlaczego….

    • kiero1 napisał(a):

      W tydzień nie. W rok też nie. Dziesięciolecia – wątpie…tak jak pisałem – wieczność.

  4. Izrf8 Kielce napisał(a):

    Kłania się ochrona środowiska  przez korzystanie z torów . 

  5. Drpiotrczyz napisał(a):

    Polska jako państwo (tzn. rządzący) nie popiera budowy społeczeństwa obywatelskiego bo to znacznie utrudnia „kręcenie lodów”, dlatego tym bardziej musimy uczestniczyć w takich akcjach jak Tiry na…, zresztą są już sukcesy na naszym, obywatelskim koncie m.in. Lasy Państwowe, Lotos 

    • Paull napisał(a):

      Przyznam rację to jedyny sposób by przeciwstawić się głupocie rządzących. „Akta” przyniosła również skutek. Teraz te same osoby powinny się połaczyć i protestować przeciw GMO i elektrowni jądrowej nie wspominając o  Telewizji Trwam by znalazła się na multiplexie . Bo tak naprawdę wszyscy maja rację i powinni połaczyć się w jeden spólny ruch popierając swoje postulaty

  6. Artur napisał(a):

    dlaczego są tu przedstawiciele 2 firm: SA i Sp zoo???

  7. Tomasz Kolacki napisał(a):

    To będą dłuuuugie lata. Mieszkam w miejscowości powyżej 400000 mieszkańców. Na „mojej” ulicy międzynarodowy koncern zajmujący się przetwórstwem odpadów rybnych postawił sobie magazyn. Za płotem tegoż magazynu jest czynna linia kolejowa ale oni mają to gdzieś. Tiry wyjeżdżają ze skrzyżowania na ulicę. Hałas zamrażarek czekających na odprawę jest przerażający. Gliny na to nie reagują.
    Reasumując, tu nie ma przeszkód dla rozwoju transportu intermodalnego ale lobby musi być bardzo silne. Co w takim przypadku może zrobić Rada ds. transportu intermodalnego. Konkrecik proszę 🙂

    • Kiero1 napisał(a):

       To nie będą długie lata,to będzie wieczność…pomyśl logicznie. Mają tory za płotem i jednocześnie w głębokim poważaniu…jak myślisz – dlaczego ? Bo mi,misiowi o bardzo małym rozumku wydaje się,że ze względu na cene tzw tonokilometra i szybkość transportu oraz jego niezawodność. Jeżeli jest inaczej to zarząd tej firmy to jacyś sabotażyści…

    • Michał napisał(a):

       A myślisz że jak pociąg by miał 20 wagonów to hałas od agregatów był by mniejszy?
      PS.Chyba nigdy nie słyszałeś pociągu jadącego po torach. Jak dla mnie hałas ciężarówki która ma gumowe opony jest mniejszy od hałasu jaki wydaja stalowe koła pociągu toczące się po stalowych szynach

  8. Henryk napisał(a):

    Jestem intuzjastą  takiej Rady, może coś z tego w końcu wyjdzie, ale obawiam się, że wszechpotężna federacja prywaciarzy  znowu podkopie fundamenty ekologicznych, tanich przewozów kolejowych, a  państwo polskie  zamiast dbać o nasze zdrowie  zabiega o podatki, które będą pomniejszać ogromne zadłużenie. No cóż w naszym piekielnym  ustroju ważniejsze jest bogacenie się   – w tym przypadku bogatych przewoźników  niż zdrowy rozsądek ludzki.

  9. Lethal Pwnager napisał(a):

    mam nadzieje ze wszystko zmierza ku dobremu, a pesymisci nie beda hamowac waszej wytrwalosci w dazeniu do celu

  10. Sybil49 napisał(a):

    Ponoć u nas nie ma lokomotyw

  11. Michau napisał(a):

    nareszcie kaszuby

  12. Klimowicz1 napisał(a):

    my w polsce mamy cudowny patent na rozwiazywanie problemow…. powolujemy rady , zespoly i niezalezne komisje:) i pieprzymy, p[ieprzymy, pieprzymy…. a zycie toczy sie dalej:)

  13. Michau napisał(a):

    Dobra sprawa kazdy się na czymś innym zna

  14. Piotr Zal napisał(a):

    Będziemy w tej radzie zasiadać my- to znaczy kto- był jakiś casting, sprawdzono czyjeś kompetencje przedmiotowe- czy wszystko odbylo sie jak zwykle ???????

  15. AdamXF napisał(a):

    to wasza akcja to o dupe rozbic,a Ci co tacy podnieceni tą akcja i są za tym niech se zapiepszaja do producentow po produkty a nie tak ze jestescie przeciwko TIRom a w pobliskim sklepie chcieli by kupic wszystko

  16. Damian napisał(a):

    Więcej byście zdziałali za pośrednictwem parlamentu europejskiego, w końcu oni są tacy pro green.

  17. Piotr napisał(a):

    Wszystko jest proste starczy pomyśleć, a do uzyskania celu kierować się ceną.
    1. Cena przejazdu przez Polskę torami, lub na znaczne odległości, powinna być tańsza niż poruszanie się po drogach z systemem viaTOLL.
    To w sumie by wystarczyło
    Brak jedynie odpowiedniej infrastruktury, ale można by wprowadzić kilka próbnych takich połączeń, nie na wielką skalę. Przeprowadzić badania i ustalić gdzie takie połączenie najbardziej by się przydało.
    Ja widzę same plusy, takiej akcji więc popieram w 100%
     

    • Kiero1 napisał(a):

       Wystarczyłoby do…zagłodzenia społeczeństwa na śmierć,nie pomyślałeś o różnicy w zapotrzebowaniu na transport wszelkich towarów a przepustowością torów. Z techniczną szybkością pociągów towarowych 24km/h…

      • Piotr napisał(a):

        Pomyślałem tu chodzi jedynie o transport od granicy do granicy, lub znaczne odległości ja nie mówię o wożeniu pociągiem chleba. Za orać wszystkie autostrady i zostawić same tory to twój pomysł. Wiele tirów jest u nas tylko przejazdem. Co do technicznej prędkości, technika jest odpowiednia tylko brak kasy i infrastruktury no i ludzi o odmienny podejściu niż twoje.

        • Kiero1 napisał(a):

           Transport „od granicy do granicy” to jakieś 3 do 5 % całości ruchu „tirów”…nawet nikt nie zauważyłby różnicy,gdyby wprowadzić to w życie. Ale nikt tego w życie nie wprowadzi – jest to technicznie niewykonalne – szerokość skrajni i wysokość wiaduktów oraz zawieszenia przewodów trakcyjnych. Całą ta „akcja” to bicie piany,od kilku lat to trwa…i dalej w punkcie wyjścia.

          • Piotr napisał(a):

            Podaj swój cel pobytu na tym tzw. portalu. Ja nikogo do swoich racji nie przekonuje nikogo bezpośrednio, po prostu popieram tę akcję. Wiele osób jest do niej negatywnie nastawione, z tym że nie podejmuje próby przekonania innych, że coś jest złe lub bez celowe. Całą akcję obserwujesz od samego początku, co jest zadziwiające skoro jej nie popierasz, działasz przeciwko niej. Skoro już podjąłeś ze mną dyskusje. Stwierdzenie „technicznie niewykonalne”, a jest to dość przyziemny problem, może zirytować nie jednego inżyniera w tym kraju. Kwestia pomysłowości i rozwiązań technicznych na pewno nie leży do takich ludzi jak Ty ograniczonych poglądowo. Problem skrajni jeżeli by zaistniał nie musi powodować ściany nie do przeskoczenia, jedno z możliwych rozwiązań obniżenie niwelety torów na pewnym odcinku np pod wiaduktem, wiąże się to z kosztami ale jest możliwe. Oczywiście każdy napotkany problem należy rozpatrywać osobno. Co do  5-3% jak to jeden z moich dyrektorów mawiał nie lekceważ małych wartości, bo dziesięć takich może stanowić już konkretny zysk. Sama idea akcji społecznej tzw. „bicie piany” oraz próba rozwiązania negatywnych oddziaływań na społeczeństwo jakimi karmi nas dzisiejsza rzeczywistość zasługuje na pochwałę i aprobatę. Jedynie rządzącym nie odpowiadają takie akcje społeczne, w ich mniemaniu bierny obywatel to dobry obywatel.

          • Kiero1 napisał(a):

             Człowieku,zejdż z obłoków na ziemie…te „dość przyziemne problemy techniczne” to ciężkie pieniądze,które należałoby wydać na dostosowanie torowisk – nie chodzi tu tylko o wysokość wiaduktów,ale – jak wspomniałem – o wysokość zawieszenia sieci trakcyjnej,a także o odległość słupów podtrzymujących te sieć od torów.. Do tego koszt wybudowania terminali załadunkowych – kolejne miliony złotówek. Jak taki terminal wygląda zobacz sobie w google earth,wpisz Cocquelles ,Francja i powinno wyskoczyć.. SKĄD NA TO WSZYSTKO WZIĄŚĆ KASE w sytuacji gdy dług publiczny przekroczy za chwile BILION ZŁOTYCH czyli tysiąc miliardów. Wszystko po to by o 3-5% ograniczyć „ruch tirów”…powodzenia w przekonywaniu społeczeństwa do swoich racji.

          • Piotr napisał(a):

            Ogólnie rzecz biorąc potwierdzasz tylko moje słowa z każdej mojej wypowiedzi, nic nie wnosząc do tematu. Od początku powtarzam brak odpowiedniej infrastruktury brak pieniędzy, ale idee popieram. Co prawda to wniosłeś, niemożliwe problemy techniczne stały się możliwe za sprawą milionów złotówek, mało tego już coś takiego istnieje i funkcjonuje we Francji i w innych krajach. Co do długu publicznego, akurat zwykły obywatel tu nic nie wskóra, a rządzący sobie premie rozdają…daruj sobie ten argument, bo aby nim się kierować, to zamykamy szkoły, szpitale, sądy, itp. bo mamy dług publiczny i nie możemy wydawać kasy, a może to wina bicia tej piany, najlepiej to pochylmy głowy do dołu bo to nasza wina i całujmy w stopy polityków za to że nam pozwalają jeszcze mieszkać w tym państwie. Kończąc ja nie przekonuje społeczeństwa do swoich racji, tylko opieram się ewidentnym próbom zniechęcenia mnie przez Ciebie do popierania tej akcji społecznej, daremny trud. Zadam jeszcze raz pytanie: Podaj swój cel pobytu na tym tzw. portalu?Oj sory patrz wyżej poczynając od Kończąc.

          • TK napisał(a):

             Piotr masz w 100 % rację. Myślę, ze nie ma najmniejszego sensu dalsza dyskusja z Kiero 1. Ten człowiek z zaścianka nigdy nie wyjdzie a od jego ( i innych Kiero jemu podobnych) teorii dotyczących braku możliwości poprawienia jakości życia w tym przeklętym padole, to aż się chce wyjść z kina.

          • Kiero1 napisał(a):

             Dobra,śnijcie sobie dalej swój „sen na torach”,nie przeszkadzam. Życze następnych kilkudziesięciu lat jałowych spotkań i słania lądujących w szufladach albo i koszach na śmieci petycji. Tylko mała prośba – róbcie to na własny koszt,a nie na koszt podatników.

  18. Gucio Xgucox Gutkowy napisał(a):

    To powinien być strzał w dziesiątkę, od razu spadną statystyki śmiertelnych wypadków a co za tym idzie? OSZCZĘDNOŚCI

    • kiero1 napisał(a):

      Statystyki śmiertelnych wypadków nie spadłyby,a raczej wzrosły. Dowód – popatrz na statystyki wypadków choćby w Niemczech. Najwięcej jest ich w niedziele – w dniu,kiedy „tiry” w 90% mają przymusowy postój.Ciężarówki po prostu spowalniają ruch pojazdów osobowych na autostradach. Na „zwykłych” drogach też.

    • kiero1 napisał(a):

      Statystyki śmiertelnych wypadków,powiadasz…w Kamieniu Pomorskim jakoś te statystyki nie spadły,i to bez udziału ciężarówek.

  19. 1234 napisał(a):

    No to wiemy za co będziemy płacić , oczywiście na nowe samochody dla specjalistów ! 

User’s Age is:

Leave a Reply