Komisja Europejska prowadzi konsultacje dotyczące zmiany dyrektywy dotyczącej masy i wymiarów ciężarówek (dyrektywa 96/53/EC). To dyrektywa, która obecnie zakazuje stosowania megaciężarówek (obecnie maksimum to 40 ton i 18 metrów,”megaciężarówka” to 60 ton i 25 metrów).


Na podstawie głosów interesariuszy (branży transportowej, organizacji pozarządowych, państw członkowskich) oraz zwykłych obywateli Komisja przygotuje propozycję, która następnie przekształci się w obowiązujące prawo. Zachęcamy wszystkich sympatyków kampanii „Tiry na tory” do wzięcia udziału w konsultacjach. Zajmie to tylko kilka minut, a może wpłynąć na stanowisko Komisji.



Kto może wziąć udział w konsultacjach?


Każdy – a więc nie masz wymówki, aby nie wysłać swojej opinii!



Dlaczego w ogóle powinno mnie to obchodzić?


Jeżeli producentom ciężarówek i federacjom transportowym uda się wpłynąć na propozycję Komisji, megaciężarówki (cięższe o 20 ton i dłuższe o 9 metrów od obecnych) będą mogły jeździć po większości terytorium Unii Europejskiej. Skutkiem będzie więcej towarów w transporcie drogowym, a mniej na kolei oraz w transporcie wodnym. Pociągnie to za sobą także pogorszenie stanu bezpieczeństwa ruchu drogowego.


Natomiast jeżeli to nasze uwagi zostaną wzięte pod uwagę, ciężarówki nie staną się większe, ale lepsze (bezpieczniejsze i czystsze). Producenci ciężarówek będą musieli projektować je w sposób bardziej aerodynamiczny i bezpieczny. Obniży to emisje dwutlenku węgla i nie wpłynie na inne gałęzie transportu.



Czy Twoje zdanie się liczy?


Tak. Komisja obecnie wsłuchuje się w głosy w tej dyskusji. Rozumie, że sprawa jest bardzo wrażliwa. Z pewnością presja lobby megaciężarówkowego będzie ogromna. Jeżeli ugną się pod żądaniami branży, nie będzie to pierwszy taki przypadek. Musimy więc wyrównać szale i przesłać tyle odpowiedzi, ile to tylko się da. Na ogół konsultacje nie przyciągają uwagi, tak więc jeżeli tym razem będzie inaczej, pokażemy, że ludzi to obchodzi. Akcja jest organizowana przez europejską federację „Transport & Environment”. Przy poprzedniej, dotyczącej samochodów i emisji spalin, udało się zgromadzić prawie 10000 opinii. Czy możemy to powtórzyć tym razem? Możemy!



Co jest w przygotowanej przez nas odpowiedzi?


Piszemy, że nie uważamy megaciężarówek za dobre rozwiązanie. Wierzymy, że ciężarówki powinny być projektowane tak, żeby były bezpieczniejsze i emitowały mniej spalin.


Ile czasu zajmie wysłanie odpowiedzi?


Zaledwie chwilę.


W pliku poniżej znajdziesz anglojęzyczny dokument, który zawiera najważniejsze dla konsultacji odpowiedzi. Przygotowała je federacja „Transport & Environment”. Dodaliśmy tylko jeden punkt – oceniliśmy, że obecne sposoby wymuszania przestrzegania dyrektywy nie są skuteczne, przynajmniej w Polsce. 21.7% pojazdów ciężarowych skontrolowanych przez Inspekcję Transportu Drogowego nie przestrzega regulacji dotyczących masy i wymiarów – najczęściej nacisk osi jest większy niż dopuszczony na danej drodze. Wystarczy się podpisać i wysłać.



OK, a więc co mam zrobić?


Poniżej znajdziesz plik nazwany „citizen’s response”. Na stronie 4 wpisz swoje imię, nazwisko i adres email w górnym okienku. Potem wyślij plik na adres MOVE-D3-CONSULTATION-TRANSPORTS@ec.europa.eu . Gotowe!



Kiedy upływa termin wysyłania odpowiedzi?


W poniedziałek, 27 lutego



Czy mogę dodać swoje opinie i argumenty?


Oczywiście! To przecież TWOJA opinia.


Pobierz wzór „citizen’s response”


87 komentarzy to “Megaciężarówki u bram! Weź udział w konsultacjach Komisji Europejskiej”

  1. Kocham nasz kraj napisał(a):

     Pamiętam strajk kierowców we Włoszech a najbardziej ten z Hiszpanii.

    W sklepach brakło czystej wody. Stacje paliw puste. Sklepy zamknięte.
    Nie było nic, dosłownie nic. Cała kampania „tiry na tory” to kolejny
    interes do szybkiej kasy dla jakiegoś oszołoma który podpuszcza ludzi.
    Większość z tych udzielających się tutaj, nie ma pojęcia jak wyglądają
    porty, stacje kolejowe, gdzie ciężarówka wjeżdża na prom/pociąg. Nasze
    PKP nigdy ale to nigdy nie będzie w stanie rozbudować się na taką skalę
    by ciężarówki wozić. Wiele towarów musi być na czas a dobrze wiecie jak
    działa PKP. Wracając do niedzielnych kierowców to proponuję by do
    kościoła jeździli rowerami albo słuchali mszy w radiu. Powiem wprost. Po
    naszych drogach jeździ masa tumanów. Zero logicznego myślenia i w życiu
    codziennym i za kierownicą. Bardzo prosto to zauważyć. Jadę za osobówką
    gdzie ograniczenie jest do 70km/h. Nagle foto-radar. Ale inteligentny
    kierowca zwalnia, wręcz ostro hamuje do 40km/h, tak dla pewności żeby
    nie mieć foto. Nawet baran nie wiedział ile jest ograniczenie. Nie
    myślał o prowadzeniu pojazdu. Reakcja odruchowa na zobaczenie
    fotoradaru.

    A ja za tym debilem 40to tonowym zestawem.

    I jedynie to, że my kierowcy zawodowi jesteśmy dobrzy w tym co robimy, pozwoliło uniknąć tragedii.

    Mówcie co chcecie o nas, o tirach itd. Ale 90% kierowców z osobówek do
    pięt nie dorasta nam w umiejętnościach zachowania się na drodze.

    Właśnie Ci niedzielni kierowcy popierają tiry na tory. Reszta to ludzie z IQ 36,6.

    A Reszta rozumie to wszystko i wie że transport był, jest i będzie potrzebny.

    Bo to nie wina kierowców że nie mamy dróg, że firmy otwierają się w
    garażu w centrum miasta gdzie trzeba jakoś dojechać. Wszystko robimy na
    czas. Jedziemy, śpimy, jemy obiad a nawet załatwiamy się w wc. Ty jak
    wrócisz do domu 15 minut później to nic się nie stanie. A ja u Hiszpana
    dostanę nawet 1500e mandatu za minutę więcej.

    Zrozumcie wszyscy że nie działamy przeciw nikomu ale dla was,
    dostarczając różne towary do sklepów na czas. Pracujemy ciężko po to, by
    wszystko było.

    Proponuję zrobić blog „Rząd na bruk” niż „tiry na tory”

    Pozdrawiam wszystkich i proszę o trochę wzajemnego szacunku.

    Bo tylko Polacy potrafią gnoić Polaków.

  2. pete379 napisał(a):

    Macie teraz przykład sprawnosci działania kolei- z niewiadomych przyczyn 2 składy znalazły sie na jednym torze i bum. Jeden wypadek i połowa sieci kolejowej sparaliżowana. Jka sobie wyobrażacie w takich warunkach transport w systemie „just in time”, czyli takim na jakim opiera ise nowoczesna gospodarka?

    • Kiero1 napisał(a):

      Pete,do tego trzeba mieć mózg,żeby myśleć i przewidywać…

    • WM napisał(a):

      Nie negujemy wielkości tragedii pod Szczekocinami. Zachęcamy jednak do zapoznania się ze statystykami wypadków z udziałem ciężarówek, w tym dotyczącymi zderzeń czołowych.

      • pete379 napisał(a):

        Przeczytaj moje wczesniejsze posty, potem poczytaj co oznacza skrót T.I.R., zobacz na stan infrastruktury transportowej. Otóż akcja, którą popierasz dotyczy tranzytu ciężarówek, a nie transportu drogowego towarów w ogóle. Odnoszę wrażenie, że wasi wszyscy fani (całej akcji) to internetowi pieniacze nie rozumiejacy słowa „dyskusja”. Otóż dyskusja polega na rozmowie, wymienie poglądów, lecz trzeba zapoznać sie z tematem, wysłuchać drugiego dyskutanta, mieć własne poglady opierające sie na wiedzy i skonfrontować to z pogladami drugiej osoby i z rzeczywistoscią. Widzę, że wiele osób zajmuje zdanie nie wiedząc o co chodzi. Myślicie, że przez tą akcje ciężarówki znikną z dróg? Nie wiem skąd i co bierzecie, ale chyba warto zmienić dostawcę. Ale do sedna autorzy akcji popisali isę niekompetencją, bo nie stworzyli chociaż czegoś w stylu słowniczka pojęć i nie napisali czegoś w rodzaju manifestu (czemu? przeciw czemu? dlaczego?), stąd mamy tak nielogiczne i niespójne wypowiedzi internautów. Poprawcie to!
        Co do wypadków z udziałem cieżarówek. Dobrze określiłeś „z udziałem”, bo to nie to samo co „z winy” (polecam poczytanie paru książek na temat sprawstwa i winy).

        Statystyka kłamie- łatwo manipulować danymi. Według statystyk obecnego rządu Polakom żyje sie jak w raju, a każdy ma pracę, pensję 3000zł na rękę, nowy samochód… żyć nie umierać… do 67lat (potem mozna, żeby ZUSu nie kłopotać).

        Nikt nie neguje tragedii jaką była katastrofa pod Szczekocinami i oddaje w głębi duszy hołd zmarłym.
        Jednakże wróćmy do tematu, nie usprawiedliwiam kierowców ciężarówek- w każdym stadzie znajdzie sie czarna owca, albo jakiś czarny baran. Dużo widziałem na drogach, wielu tragedii można uniknać, ale trzeba wzajemnie isę szanować i respektować, przyjać do wiadomości, że samochód ciężarowy nie ma tak krótkiej drogi hamowania jak auto osobowe. Tak samo nie nalezy trzymać sie „na zderzaku”, albo wyprzedzać kiedy nie mamy szansy wykonać dobrze tego manewru. Polsce nie potrzeba akcji, która wiesza psy tylko na jednej grupie kierowców, Polsce potrzeba gruntownej zmiany mentalności ludzi, uświadomienia im zagrożen, nauczenia przewidywania i co najważniejsze nacisków na rzad, żeby zamiast durnych i nikomu nie potrzebnych Stadionów Narodowych zbudowanych dla warszawiaków (wystarczyło Legię rozbudować) lepiej zainwestować w poszerzenie dróg (pas awaryjny jak na DK11), lub dodawanie pasów ruchu (DK10 by się to przydało), wycinkę drzew na poboczach. A co do kolein to w końcu, żeby zacżeli budować drogi z pełnowartościowych materiałów, a nie smoły i paru kamyków. Zobaczcie przykład Szwecji- kolej istnieje, transport kołowy też i nawet uzywają zestawów 25,25m, a śmiertelność jest znikoma.
        Co do dróg to nadarza sie okazja, żeby je budować- druga fala kryzysu jest blisko polski, a co jak historia nie raz pokazała budowa autostrad i ekspresówek bardzo sie wtedy przydaje i jest korzystne ekonomicznie.
        Pozdrawiam tych, którzy zanim zajmą głos, logicznie oceniają sytuację.

        p.s. Jestem za wprowadzeniem zestawów 25,25m, 60t DMC na okreslonych odcinkach dróg. Tranzyt wschód- zachód koleją byłby dobry, ale jest obecnie nierealny. Zajmijmy się budową dróg i zmiana nawyków polskiej kawalerii drogowej i tej lekkiej i tej ciężkiej.

      • Kiero1 napisał(a):

        Znów ktoś pisze „Z UDZIAŁEM”…a powinien „Z WINY”. Jak jakiś cymbał lecąc 150 albo lepiej nie wyhamuje przed korkiem i przywali w tył naczepy to też wina „tira” ??

      • Kiero1 napisał(a):

        Chłopie…no właśnie,po raz enty powtórze. Statystyki wypadków Z UDZIAŁEM a statystyki wypadków Z WINY. Widzisz różnice czy nie? Zderzenia czołowe…kto zjechał na lewy pas ? W większości wypadków oszołom z osobówki wyprzedzający na trzeciego,bo on zawsze zdąży…wystarczy,że nie zdąży TYLKO JEDEN RAZ,drugiego raczej nie będzie.Chyba,że ten z „tira” zjedzie do rowu…

  3. Kristo napisał(a):

    Ludzie  uczepiliście się TIR-ów i ich kierowców, jakby powodowali to nie wiadomo jakie to zagrożenie!! A tak naprawdę to ok. 6% wypadków (w Polsce) powstaje w wyniku błędnych decyzji kierowców TIR-ów( prosty rachunek ile wypadków powodują kierowcy osobówek i innych pojazdów!!!!! Dodatkowe podatki? Proszę bardzo, ale te podatki zostaną przełożone na podwyższenie cen transportu, co odczuję jedynie „przysłowiowy” Kowalski, czyli Ty – konsument!. Stan dróg wynika z tego, że są budowane z materiałów „kiepskiej” jakości, a nie od tego że TIR-y po nich się poruszają. Może nie najlepszy przykład ale weźmy takie Niemcy, drogi jak marzenie. Ciekawe ilu z was wypowiadających się ma prawo jazdy kat. wyższej od B?? Odrobinę szacunku dla kierowców ciężarówek! Bo to dzięki nim, możesz kupić codziennie świeże produkty w sklepie!!

    • Wojciech napisał(a):

      Niestety sami kierowcy ciężarówek zapracowali sobie na taki szacunek,co gorsza nie piętnują  i przyzwalają na cwaniactwo swych kolegów po fachu,którzy pracują im na opinie. A o marzenia trzeba dbać, wjedź do Niemiec albo Szwajcarii przeładowanym samochodem to zobaczysz czym to grozi.Zapraszam na drogę 986 była remontowana trzymała się kila lat nawet jeździły nią tiry z tysiącami ton buraków do cukrowni,gdy zaczęto wozić nią materiały na budowę A2 szlag ją trafił, to wozidła by ją mniej zniszczyły.

  4. AdamDriver napisał(a):

    ja był bym zawprowadzeniem takich zestawów u nas,ale do teo by musieli zmienić infrastrukture dróg bo robią pełno małych rondek na których czasem normalnym zestawem trzeba sie nagimnastykować a co dopiero takim 25metrowym

User’s Age is:

Leave a Reply