Najwyższa Izba Kontroli wydała bardzo krytyczny raport na temat stanu bezpieczeństwa ruchu drogowego w Polsce. „Według danych GUS, w latach 2000 – 2009 zdarzyło się w Polsce 504.598 wypadków drogowych, w których zginęło 55.286 osób (ok. 14% ogólnej liczby zabitych w wypadkach drogowych w całej zjednoczonej Europie), a 637.572 osób zostało rannych” – przypomina „osiągnięcia” Polski NIK. Wśród sześciu głównych rekomendacji NIK znalazła się również ta: „Przyśpieszenie rozwoju tzw. transportu multimodalnego (kombinowanego), w celu zmniejszenia natężenia ruchu ciężkiego transportu samochodowego na drogach publicznych, zwłaszcza krajowych”.  Promocja transportu kombinowanego jest ważnym celem kampanii „Tiry na tory”.

Przeczytaj całość raportu NIK


5 komentarzy to “NIK: Transport intermodalny wśród głównych środków poprawy bezpieczeństwa na drogach”

  1. Odgar napisał(a):

    chuj wam w dupe

  2. Michalsopockowo napisał(a):

    Chuj wam w piętę a zachętę

  3. Michalsopockowo napisał(a):

    Tam przy tym „a” powinno być „n”, tak aby wyszło:
    Chuj wam w piętę na zachętę

  4. Marcotek napisał(a):

    nw poziom dyskusji chłopczyków w dużych samochodzikach będących przedłużeniem penisa. Całe szczęście znam wielu normalnie myślących kierowców TIRów, zazwyczaj olewających ideę transportu multimodalnego jako swoiste science fiction. A tak a propos wrażliwości dużej części kierujących „dużymi mobilami” – kiedy zwracałem uwagę usiłującemu mnie wyprzedzić na obszarze zabudowanym kierującemu TIRem, że za chwilę skręcam w lewo, bo jest akurat skrzyżowanie za niecałe 100m, na budziku mam 80km/h a on się zbiera do wyprzedzania, usłyszałem komentarze podobne do tych poniżej. Podobnie, kiedy prosiłem, żeby przez moją wioskę nie zap… 110 km/h na obszarze zabudowanym, bo po poboczu chodzą piesi, często matki z małymi dziećmi. Odpowiedzią były bluzgi. O takich przeobrażeniach dobrych ludzi w nieczułych jest książka Ph. Zimbardo „Efekt Lucyfera” – polecam zwłaszcza Tirowcom.

    Nawiasem mieszkam w miejscowości wypoczynkowej, w której z drogi powiatowej w 2005 Marcinkiewicz zrobił drogę krajową.Efektem są pękające ściany w budynkach, kiedy fala Tirów jedzie, wszystko się kołysze.
    Oczywiście pan Kazimierz M. z Izabelą tu nie mieszkają, więc mają kolokwialnie mówiąc: wyje…ane.
    Pozdrawiam

  5. Marcotek napisał(a):

    przy okazji pozdrawiam urzędników z GDDKiA – w imieniu mieszkańców miejscowości Łacha przy Drodze Krajowej nr 62 – na petycję mieszkańców o przebudowę drogi odpowiedź była dość lakoniczna i wymijająca. Teraz już wiemy, że przebudowy drogi nie będzie w najbliższych latach, bo nie ma na to środków. Wkrótce most na Narwi się rozpadnie pod TIRami, wtedy drogowcy z GDDKiA będą musieli zamknąć DK 62 dla tranzytu.

User’s Age is:

Leave a Reply