Komisja Europejska uważa, że środki przeznaczone na inwestycje kolejowe powinny być wykorzystane zgodnie z pierwotnymi ustaleniami. Zupełnie inne zdanie ma na ten temat polski rząd, który zwrócił się do KE z prośbą o przesunięcie 1,2 mld euro unijnych środków z puli przeznaczonej na inwestycje kolejowe na rzecz drogowych.


Anna Siejda, dyrektor Centrum Unijnych Projektów Transportowych tak argumentuje ten postulat:
„Ma to być konsekwencja opóźnień w realizacji inwestycji przez spółkę PKP Polskie Linie Kolejowe. Na polecenie resortu infrastruktury spółka odpowiedzialna za budowę torów dokonała przeglądu inwestycji pod kątem tego, czy uda się je zrealizować do końca 2014 r., tak by zdążyć rozliczyć je z Komisją i otrzymać unijne wsparcie. Ostatecznie PKP PLK zrezygnowały z realizacji prac wartych właśnie 1,2 mld euro (4,8 mld zł). Będzie dobrze, jeżeli Komisja wyrazi zgodę na przesunięcie tych środków, wówczas ich nie stracimy”. Natomiast Minister Infrastruktury Cezary Grabarczyk uważa, że te pieniądze pozwoliłyby zmniejszyć cięcia w programie budowy dróg.


Komisja w tej sprawie jest jak na razie nieugięta. W piątek, 11 marca b.r. Patrycja Wolińska-Bartkiewicz, Wiceminister Infrastruktury odpowiedzialna za unijne dotacje i Andrzej Massel, Wiceminister Infrastruktury odpowiedzialny za kolej spotkali się z unijnymi urzędnikami w celu przedstawienia swoich argumentów. W ciągu dwóch tygodni KE ma przedstawić stanowisko w tej sprawie.


Bruksela ma również zastrzeżenia do finansowania budowy Lokalnego Centrum Sterowania Ruchem Kolejowym Działdowo. Według projektu na obszarze o długości ponad 53 km linii kolejowej ma powstać aż 18 wiaduktów, przy których zostanie wykonana pełna infrastruktura drogowa oraz 8 przejść podziemnych i 5 dróg równoległych. Na wykonanie tego zadania rząd zarezerwował 1,2 mld zł dotacji w programie „Infrastruktura i środowisko”.


„Pierwsza faza tej inwestycji była realizowana z poprzedniego budżetu UE, niestety, nowy projekt nazwaliśmy tak samo. Komisja ma wątpliwości, czy nie sfinansuje drugi raz tych samych prac” – twierdzi dyrektor Siejda. Jeżeli Komisja Europejska nie wyrazi zgody na dofinansowanie tej inwestycji, to rząd będzie zmuszony do pokrycia wszelkich wydatków z budżetu państwa. O rezygnacji z prac już nie może być mowy. Budowa jest w trakcie realizacji. „W rządowym programie „Infrastruktura i środowisko” na inwestycje kolejowe zarezerwowaliśmy 19,3 mld zł. Podpisaliśmy już 12 umów na dofinansowanie na łączną kwotę 5,9 mld zł. Spółka PKP PLK dostała pierwsze 93,1 mln zł, czyli 0,48 proc. dostępnych środków” – mówi dyrektor Centrum Unijnych Projektów Transportowych.


Źródło: Rzeczpospolita


User’s Age is:

Leave a Reply