dziki kraj

15.12.2010

Jechałem wczoraj krętą oblodzoną i przysypaną śniegiem drogą. Zjeżdżałem lekkim łukiem w dół, na przeciwległym pasie stał tir – zabrakło mu impetu przy podjeździe i ślizgał się w miejscu. Nagle OBOK niego (na moim pasie) pojawia się przód innego tira, który bezstresowo go wymija! Jest na moim pasie, miejsca po pół metra na boki. Mruga mi długimi nie zwalniając. Nie mam miejsca, decyzja – walę w rów. Za mną ten sam manewr kilka innych osobówek. Tir spie..lił zadowolony z siebie. Nie zatrzymał się sprawdzić czy nikt nie ucierpiał – co go to obchodzi. Za nim przeleciał drugi, co miał nie skorzystać jak droga „oczyszczona.” Poszkodowani pomagali sobie wzajemnie wypychać auta z rowu. Miało to miejsce w miejscowości Waćmierek (pomorskie) około godziny 18.30 Dziki kraj – ciśnie się na usta patrząc jak tiry traktują innych użytkowników dróg. Ciekawe ile ludzi nie miało tyle szczęścia co ja w podobnej sytuacji.


38 komentarzy to “dziki kraj”

  1. zdzichu napisał(a):

    bo zamiast poczekać wcześniej i przepuścić to każdy pcha się na chama, a nie pomyśli ze jak ten się zatrzyma to już nie ruszy pod gore

  2. Cold napisał(a):

    ehh…zamiast pomyslec..pomoc ciezarowce ktora juz nota bene wjezdza pod gore zeby spokojnie wykonala manewr to wiejscy kierowcy zaaaawsze musza pokazac „ja na swoim pasie jestem krolem”…wiecej życzliwości na drodze moski kostropate

    przyklad z dzisiejszej nocy… godzina 5:30 zjazd z placu wilsona na mickiewicza w strone bielan…
    zajelem prawy pas na swiatlach..obok mnie WOTek starym suzuki swiftem… 100-130 m dalej od ulicy bohomolca na prawym pasie parkuja samochody, mysle… spokojnie rusze to zdarze wjechac przed niego, ale niee…gosc pilowal tego swego parucha zeby tylko nie wpuscic..co prawda nie udalo mu sie bo nie mial wystarczajacej mocy…ale do kur… nedzy…gdzie ta zyczliwosc? jaki mial problem zeby pozwolic mi wjechac ?
    akurat jechalem z pasazerami wiec nie mialem teoretycznie mozliwosci przetlumaczenia mu po swojemu co zrobil nie tak

    jak juz wielokrotnie wspominalem, najwiekszym problemem na drodze sa drogowi ignoranci i wiejskoburackie moski ktore chca byc kims przynajmniej na drodze, nie zważając na zyczliwosc i chociaz odrobine myslenia ze swojej strony

    amen

    • kasia33fj napisał(a):

      Ja, wiejski kierowca, ZAWSZE ustępuję ciężarówkom, bez względu na niezadowolenie moich pasażerów:) Pozdrawiam:)

      • Cold napisał(a):

        jestes jednym z nielicznych wyjątkow Kasiu 🙂

        • kasia33fj napisał(a):

          Staram się:)

          • Cold napisał(a):

            i chwała Ci za to 🙂

          • kasia33fj napisał(a):

            Ale wiesz… Tydzień temu jadę sobie moim staruszkiem, przede mną Toledo wlecze się jak zdychający koń. Wyprzedzam, a on mi, bezczelny, gazu dodaje. Odpuściłam, bo nie zmieściłabym się. Miał pecha, bo mam niesamowitą pamięć i kojarzę większość rejestracji z okolicy – kierował chłopak z mojej wsi. Spotkałam go w niedzielę, powiedziałam kilka słów, próbował się tłumaczyć, że nie on kierował, bo to auto jest jego siostry. Widziałam, jak mu było głupio. I dobrze, niech ma. Nie lubię takich zachowań.

          • zbychu napisał(a):

            Zuch Dziewczyna:)

          • kasia33fj napisał(a):

            No bo niech się ogarnie, niech nie robi takich rzeczy. Miałam kawał ładnej prostej, wyprzedziłabym go z dużym luzem. Gdyby nie dodał gazu, zmieściłabym się pięknie, a tak musiałam się schować, bo z przeciwka jechała ciężarówka. Ja się z nim nie kłóciłam, ja mu tylko powiedziałam, co myślę o takim postępowaniu. Jeszcze żeby to był dzieciak, który dopiero dostał do ręki prawo jazdy, może wtedy pomyślałabym, że to młodzieńcza brawura, ale on ma 32 lata, od niego chyba można wymagać zdrowego rozsądku. Czytamy tutaj o tylu złych zachowaniach kierowców ciężarówek, a przecież ludzie w osobówkach robią dużo gorsze rzeczy.

          • Agnieszka napisał(a):

            sorry Kasiu, ale nie rozumiem, dlaczego „zawsze ustępujesz ciężarówkom”? Co to są jakieś pojazdy uprzywilejowane? Kultura jazdy, życzliwość – OK, pewnie trochę tego u nas brakuje, ale bez przesady, niech każdy robi na drodze to co powinien i będzie dobrze. Kierowcy ciężarówek również.

          • Cold napisał(a):

            uhuhhh:D cos czuje ze nastepny niedzielny kierowca i bojownik w walce przeciwko ciezarowkom sie pojawil 😀

            dlaczego ustepujemy na drodze ? bo jestesmy zyczliwi to raz…. myslacy to dwa, a to ze mamy swiadomosc ze im nie jest wcale tak latwo jak sie wydaje ignorantom z osobowek..to trzy 🙂

          • kasia33fj napisał(a):

            Marzę o tym, żeby jeździć ciężarówką. Od dziecka o tym marzę. Znam wielu kierowców ciężarówek, wiem, jaki mają ciężki zawód – przynajmniej ja nie utrudniam im życia. Taką mam zasadę. Jestem życzliwa i już. Jak dobrze, że jest nas takich więcej – chociażby Cold:)

          • Afil17 napisał(a):

            Szacuneczek kolezanko. Pozdrawiam.

          • kasia33fj napisał(a):

            Miało to być odpowiedzią na pytanie Agnieszki, ale niechcący podpięłam się pod Twoją wypowiedź:)

          • Cold napisał(a):

            nie ma sprawy 😛

          • Afil17 napisał(a):

            jaka ty jestes pusta…

          • Pich70 napisał(a):

            blondi do sześcianu? Wolę pogadać z Cold i innymi niż słuchać jej bzdetów.

          • Afil17 napisał(a):

            bo jest inteligetniejsza niz ty

          • kasia33fj napisał(a):

            Już Cię lubię 🙂

    • Slawekkarbowsk napisał(a):

      A gdzie twoje myślenie ? Tylko i wyłącznie cwaniactwo.To Tobie zależało żeby szybciej zjechać ze skrzyżowania i wyprzedzić prawą stroną . Warszawiaki cwaniaki ,ale gdy nie ma świateł na skrzyżowaniu to k….wa nie potrafią wogóle się poruszać.
      Widząc na drodze samochód z rejestracją „warszawską” należy uważać bo nigdy nie wiadomo co półgłówkowi odbije.
      Zupełny zakaz wyprzedzania prawym pasem powinien obowiązywać jak w innych krajach.
      W moim mieście w okresie lata jest was tysiące. Nie trąbie ,nie wymuszam,ustąpię nawet gdy mam pierwszeństwo. Wielokrotnie, gdybym jechał zgodnie z zasadami ruchu drogowego i nie zważał na wymuszających pierwszeństwo to byłaby stłuczka i to z kim? Z ” WARSZAWIAKIEM” W ciągu jednego dnia naliczyłem tylko 6 przypadków wymuszeń i to kwalifikujących się do stłuczki spowodowanych przez kogo? „WARSZAWSKA REJ.” W tym roku wyciągam starego VW -zakładam grube ceowniki wokoło i k…wa wymuszajcie!!!!!!!

      • Cold napisał(a):

        jakie cwaniactwo snopku mazurski i nie przeklinaj bo wioche robisz.

        Zgodnie z art. 24 ustawy Prawo o ruchu drogowym z 20.06.1997r. (Dz.U. Nr 58 poz. 515 z 2003r – tekst jednolity), wyprzedzanie z prawej strony jest dopuszczalne:
        na odcinku drogi z wyznaczonymi pasami ruchu,
        na jezdni jednokierunkowej,
        na jezdni dwukierunkowej jeżeli co najmniej dwa pasy ruchu na obszarze zabudowanym lub trzy pasy ruchu poza obszarem zabudowanym przeznaczone są do jazdy w tym samym kierunku.

        wszystko w ramach prawa, a jezeli zarzucasz mi ze nie potrafie sie poruszac jak nie mam swiatel…to sie baaaardzo grubo mylisz, a moze mam to traktowac jako wyzwanie i pokazac ci jak sie jezdzi (moze byc nawet na tej twojej wiosce)

        ahh… slawus…. z taksowkarzem sie nie lap, bo znamy sie na wymuszaniu zdarzen drogowych/kolizji jak malo kto i by ci znizki ucieli biedaczku i na zime wegla by nie bylo 😀

      • Cold napisał(a):

        nota bene bardzo fajnie ze zadales sobie trud sprawdzenia gdzie jest plac wilsona i zjazd na mickiewicza w strone bielan 😀

        ciekawi mnie tylko czy pisal bys np o poznaniakach jakby to bylo w poznaniu 😀

        i było by :

        Poznaniaki cwaniaki/ samochod z rejestracja „poznanska”/ i to z kim? z „POZNANIAKIEM” / POZNANSKA REJ. itp itd 😀

        pod warszawiaka poznaniaka mozna wsadzic cokolwiek innego co jest wieksze od twojej wioski (bo michalki praw miejskich chyba nie maja nie ?;) )

  3. PietrasZST napisał(a):

    Kolego twoje autko waży max 2 tony on 40 ty z górki on pod górkę ty nie staniesz drugi nie stanie 3 nie stanie i cały podjazd będzie stał po ustawią się 3,4 konie pod górką co nie będą mogły podjechać, i wielu innych kierowców będzie cierpieć bo ty nie mogłeś się zatrzymać i puścić ciężarówkę

    • Michał napisał(a):

      No dobrze, ale weź pod uwagę, że twórca tego wątku raczej nie jechał 10-20 km/h, a w warunkach oblodzonej nawierzchni nawet na dobrych oponach zimowych (bez kolców-które zresztą są chyba w Polsce zabronione, nieprawdaż?) o jakiejkolwiek sensownej drodze hamowania można zapomnieć. Oczywiście, jest coś takiego jak „hamowanie silnikiem” – ale na to mimo wszystko też potrzeba jakiegoś odcinka drogi.

      Jeśli przyjąć, że ten TIR wyjechał „nagle” – a tak z tego tekstu wynika – można przyjąć, że próba zatrzymania się w któryś z w/w sposobów, nawet przy błyskawicznej reakcji kierowcy osobówki, zakończcyłaby się na masce TIRa…wtedy, to już w ogóle byłby karambol (szczególnie z innymi osobówkami uderzającymi w tą pierwszą), i „cierpienia wielu kierowców”, nieprawdaż?

  4. Noodles_1990 napisał(a):

    to trzeba bylo sie zatrzymac jak widzisz. jak tamte dwa by sie zatrzymly to tez by nie podjechly. ale nie po co?? najlepiej sie pchac na chama aby tylko przejechac.

  5. Cold napisał(a):

    tekst zostal popelniony juz dawno temu..ale tak czytam poraz kolejny wypociny autora…i zastanawiam sie czy umie odroznic row od pobocza?! 😀

    • zbychu napisał(a):

      nie ma nic nowego to trzeba stare historie przerabiac z nudow:)

      • Cold napisał(a):

        odnoszę dziwne wrazenie ,że ja i pare innych osob skutecznie zniechecilismy drogowych polglowkow do umieszczania tu tekstow 😀

        • zdzichu napisał(a):

          hehe masz racje:) chociaż trochę lipa, bo jak czytałem nowe historie to zawsze sobie poprawiałem humor, a teraz nudy

          • Cold napisał(a):

            niestety…mogli by jeszcze powalczyc ;D zawsze przed snem i na przebudzenie czytalem sobie te teksty, smialem sie w glos i humor poprawiony na caly dzien ^^ 😀

          • Majki napisał(a):

            Faktycznie, jakby nudno się tu zrobiło, a szkoda bo było się z czego pośmiać 😀 Ostatnio coraz rzadziej zaglądam.

          • Xxxx napisał(a):

            NO ja ostatnio 2 miesiące temu bylem i nie ma nic nowego z czego możnaby się pośmiać 🙁

          • Cold napisał(a):

            zabilismy akcje tiry na tory, niedojdy drogowe zeszly do podziemia 😀 jhehehe

          • zdzichu napisał(a):

            i mamy tu chyba duza przewage przeciwnikow akcji:) ja bym proponowal, zamiast durnej i bezsensownej kampani, zrobic cos w stylu „absurdy naszych drog” gdzie kazdy moglby sobie napisac historie bez zadnego obrazania kierowcow duzych aut i tych mniejszych, tylko opisywalby np. wszystkie niepotrzebne wysepki, jakich jest duzo, ostatnio widzialem przejscie dla pieszych w srodku pola, no stal 1 opuszczony drewniak i oczywiscie wysepka, zrobiona za pieniadze z naszych podatkow, ktos nas okrada, ale lepiej pobiegac i pokrzyczec tiry na tory, niz w jaki kolwiek sposob zareagowac.

          • Michalgo napisał(a):

            Na szczęście jak to błyskotliwe stwierdzono – jeszcze nie „zabiliście akcji tiry na tory”. Powiem tak – każdy kierowca (nie ważne czy osobówki, czy tir'a) który widzi drastyczne łamanie przepisów przez TIR'a powinien chwycić za komórkę (albo jego pasażer) i donieść wszystko na numer 112. A jeśli policjant zatrzymując TIR'a będzie wymagał również zatrzymania się osobówki i złożenia zeznań – zrobić to bez wahania. Tylko w taki sposób wyeliminuje się niewyżytych osobników, którzy mówią o sobie „kierowca”. Ja zrobiłem już tak parę razy, i o dziwo – policja reagowała.

            Nie twierdzę, że kierowcy TIRów jeżdżą jakoś szczególnie niebezpiecznie ale na pewno szkody, które mogą spowodować są niepomiernie większe niż osobówki. Dlatego właśnie powinno się takich eliminować.

            Prawo Jazdy mam od 1987 roku i dość już się naoglądałem. A dyskusja na tym poważnym bądź co bądź forum, cwaniaczków traktujących to miejsce jak swoje podwórko gdzie można się zmierzyć z „normalnymi kierowcami” i przy okazji poklepać się po plecach z innymi cwaniaczkami – jest nie na miejscu. Myślę że temat został wyczerpany czytając te „wartościowe” poprzednie posty.

          • Coldzio napisał(a):

            zabic jeszcze nie zabilismy… ale jestesmy na dobrej drodze 🙂 osmieszajac tych pseudozielonych pseudointeligentow robimy na prawde duzo dobrego i czynic do dalej bedziemy 🙂

            Poza tym… jak dyskusja nie moze byc POWAZNA, albowiem forum i watki zakladane przez niedojdy drogowe nie sa POWAZNE same w sobie. Wiec misiaczku kolorowy ..nie mow mi tu o POWADZE 😀

            Akcje tiry na tory zabijamy smiechem czytajac historyjki tych smiesznych ludzikow 🙂

          • zdzichu napisał(a):

            tak jest stare kacapowe myslenie, szkoda tylko ze nie napisales milicja nie policja,
            powazne forum wystarczy poczytac kilka historii i widac jakie ono jest powazne

User’s Age is:

Leave a Reply