Lodowy TIR

14.10.2010

Było to już sporo lat temu, wracałem kiedyś z Warszawy na Górny Śląsk, styczeń, wieczór, kupa śniegu na drodze, ślisko, ujechałem około 30 km na południe, wyprzedzałem Tira który jechał 40-50km/h ja niewiele więcej. W trakcie wyprzedzania zerwał się porywisty wiatr, z plandeki zaczął się sypać na moje auto śnieg.. lecz nie tylko.. kawałki lodu zaczęły „bombardować” drogę oraz moje auto, na koniec tego wszystkiego spadła największa kilkukilogramowa bryła… szyba przednia poszła w siatkę, miałem „wizjer” 20 x 20 cm do patrzenia na wprost, wycieraczki zdzierały się od zniszczonej szyby, doszło do tego kilka wgnieceń dachu i maski… TIR mimo mojego mrugania światłami i trąbienia odjechał… prawie zostawił mnie na lodzie… na drugi dzień dopiero wymieniłem szybę na nową i wróciłem do domu. Dużo miałem szczęścia, że nie wylądowałem w rowie lub pod kołami tego Tira. Tak pokrótce to wyglądało.


26 komentarzy to “Lodowy TIR”

  1. Wlodek38 napisał(a):

    Było ślisko, a ty wyprzedzałeś tira. Brawo! Świetny pomysł…

  2. majki napisał(a):

    I w związku z tym chcesz wysłać tiry na tory? Śmiechu warte, takie sprawy się załatwia inaczej. Poza tym, należało zaniechać manewru już wtedy gdy na karoserię zaczął sypać się lód z plandeki, swoją drogą bardzo dziwne, że zimą na szczycie plandeki tworzy się lód, nieprawdaż?

    • Wiking napisał(a):

      jeżdżę codzień kilkaset kilometrów, mam tu napisać książkę dlaczego chcę wysłać TIRy na tory… przykro mi ale nie mam tyle czasu żeby nad tym siedzieć, moja odpowiedź TAK CHCĘ i ŻAŁUJĘ że nie ma skuteczniejszej metody… nawet bardzo radykalnej! Dziwne też że na dachach domów tworzą się sople… a ich upadek niestety nie zwalnia administratora tego domu od odpowiedzialności! Ludzie trochę logiki!

    • juree napisał(a):

      Ty majki to jesteś naćpany. Zwyczajnie gość z TIRa jest odpowiedzialny za nieumyśne spowodowanie zagrożenia dla zdrowia lub życia. Za to należy sie co najmniej mandat. Kierowcy ciężarówek mają obowiązek zadbać o usunięcie śniegu i lodu z naczep. Kropka.

  3. Kierowcatira napisał(a):

    bardzo jestem ciekaw czy ty odsniezasz calkowicie swoje auto, zwlaszcza dach, czy tylko tak zebys cos widzial. bo takich na ulicach „balwanow” nie brakuje, a beda mnie uczyc ze mam jakos odsniezyc 30 metrow kw szmaty na wysokosci 4 metrow

    • kasia33fj napisał(a):

      No wiesz. Niech Ci skrzydła kupią. Chyba że kierowcom ciężarówek powinny wyrastać tuż po urodzeniu.

    • Wiking napisał(a):

      Ja odśnierzam jeśli o to chodzi niemam powodu żeby tego nie robić, zawsze poświęcam kupę czasu na to przy okazji ździerając lód z szyb, natomiast wkurza mnie to jeśli ktoś jedzie przedemną w zimie z „Kopcem Kościuszki” na dachu (nie tylko nieodśnierzona plandeka w Tirze) w osobówce. Nikt nie zmusza Cię żebyś to odśnierzał, generalnie, nawet nie musisz jeździć zimą zestawem, wystarczy że zmienić zawód, nie musisz być kierowcą, lub inaczej wystarczy zmienić myślenie. Tamten gość zostawił mnie praktycznie na lodzie, jakby mnie zabił pewnie też by uciekł (żenada). Niestety nacodzień mam praktyczne przykłady „OLEWANIA” przez kierowców dużych ciężarówek zasad drogowych (tu już nie chodzi o przepisy), także nie chodzi to tylko o ten jeden przykład. Ostatnia prośba do Ciebie Kierowcotira, jeśli piszesz w ten sposób do mnie to przez „ty” pisz „Ty” tyle przynajmniej wymaga „e-etykieta” w tym medium jakim jest internet. To nic osobistego, po prostu pewne zasady. Pozdrawiam.

      • Kierowcatira napisał(a):

        pisałem „ty” zamiast „Ty” ze zwykłego lenistwa, więc bez obrazy. co do zasad na drodze: jest jedna z podstawowych, którą uczą już na prawku B – nie wyprzedzaj, jeśli nie masz pewności, że wykonasz manewr bezpiecznie. a taki on na pewno nie był, skoro z plandeki posypało się to co mówiłeś. wystarczyło zaniechać wyprzedzania i po kłopocie, zresztą nie rozumiem po co w ogóle wyprzedzałeś, skoro mówisz że było ślisko a sam jechałeś „niewiele więcej”. wam naprawdę chyba honor i godność nie pozwalają jechać za ciężarówką, co? co do odśnieżania (a nie „odnierzania” jak to mówisz) – ja akurat i ciągnik, i naczepę mam całkowicie odśnieżoną, oczywiście w granicach możliwości. osobówkę to nie sztuka odśnieżyć, chwalisz się skrobaniem szyb – pewnie, dobrze że nie jeździsz z wizjerem jak w czołgu. jestem ciekaw czy chociaż raz wspinałbyś sie po naczepie żeby odśnieżyć dach

        • Wiking napisał(a):

          Dalej chyba nie rozumiesz sensu tego co napisałem, może zmieni postać rzeczy to to że nie jechałem wąską drogą wiejską tylko krajową dwupasmówką, gdzie miałem miejsce do manewru i warunki do tego. Może tamten kierowca też z „lenistwa” nie stanął mimo że trąbiłem i mrugałem światłami, chodź może ciężko było zobaczyć seicento… Nie mam ujmy w żadnym wypadku jadąc za ciężarówką (nie raz tak jeżdżę), ale łamanie zasad, blokowanie dróg oraz typowo OLEWANIE kierowców mniejszych samochodów, to porządek dzienny. Nie piszę że robią tak wszyscy kierowcy ciężarówek, ale codzień przynajmniej jeden przypadek taki widzę. Nie wspomnę tu już o sensie całości czyli tzw. koleinom.

    • Asc72 napisał(a):

      Lezie się na drabinę i zgarnia lód śnieg. Jeżeli ktoś tego nie robi,to jest pospolity leń.A gdy by jemu lód spadł z naczepy na osobówkę,najlepiej taką za 200-300 tyś.Ale by rozdziawiał gębę,filozof po 7 klasach.

      • kasia33fj napisał(a):

        Ooo, kolejna internetowa wróżka nam się objawiła. Weź no mi tutaj napisz, jakie jest moje wykształcenie, dziecko. Tak ładnie umiesz to wywnioskować z komentarzy.

  4. Kunczbuncza napisał(a):

    Tir Ci Dowozi Paliwo NA Stacje Tir Ci Dowozi Jedzienie Do Biedronki Tir Ci Buduje Domy-Galerie Handlowe Tir Ci Buduje Trasy Szybkiego Ruchu I Autostraday A I jeszcze Program Tiry Na Tory nie Wypali Bo Trakcja Eletryczna w „POLSCIE” Jest Za Nisko Wiec Jednym Slowem Jestesmy Uzaleznieni Od Nich Pod KAZDYM Wzgledem

  5. Wiking napisał(a):

    Wiem o tym, nie neguję tego, ale to nie na temat. Spór i tak będzie, między innymi puki koszty tego typu transportu w tym kraju będą się opłacać, ale ja nie o tym tylko o relacjach, które uważam za złe. Zresztą kierowcy osobówek z innymi osobówkami ich relacje także nie są dobre, zawsze znajdzie się jakiś palant wyprzedzający na 3go czy wymuszającego pierwszeństwo, a przy dużo większej ilości osobówek logiczne jest że tych zdarzeń jest najwięcej.

  6. Pekaesy napisał(a):

    IO dlatego właśnie Tiry na tory!

  7. Tirt napisał(a):

    wiking przestan czlowieku, tiry na tory bo pre lopat sniegu z plandeki polecialo ;DD haha, ludzie zajmijcie sie czyms pozytecznym a nie farmazony piszecie, ta stronka to jedna wielka pomylka, myslicie ze jakas przychylnosc „ludzi pokrzywdzonych” PRZEZ WLASNA GLUPOTE zdobedziecie, autor tej strony ma na cos uczulenie, zajmij sie czyms pozytecznijeszym niz jakims pierdołami

    • Wiking napisał(a):

      Tirt… te kilka łopat śniegu z lodem kosztowało mnie wymianę przedniej szyby, oraz pognieciony dach i maskę…. reasumując (jeśli wiesz co to za słowo… jeśli nie google.pl.. a finansowo ponad tysiąc złociszy nie wspomnę o stresie itp)… reszty nie mam zamiaru komentować…bo po co..:) pozdrawiam

      • kasia33fj napisał(a):

        Wiking, aleś Ty mnie rozśmieszył… To nie miejsce na rozliczanie ludzi ze znajomości języka polskiego, ale sam to zacząłeś, więc… Myślisz, że ktoś nie rozumie słowa „reasumując”, a sam nie umiesz poprawnie napisać: „póki”. Nie bój się o z kreską, ta kreska Cię nie ugryzie:) Poza tym takie zdanie: „zawsze znajdzie się jakiś palant wyprzedzający na 3go czy wymuszającego pierwszeństwo”. Chyba chodziło Ci o „wymuszający pierwszeństwo”, prawda? A poza tym jest wskazane poprawne używanie znaków interpunkcyjnych. Jeśli nie rozumiesz, co to takiego, to wiesz… google.pl Pozdrawiam.

        • Wiking napisał(a):

          Podoba mi się Twoja wypowiedź, nie będę ją komentował bo mnie rozbawiła prawie do łez:), a wszystkich którym zarzuciłem nieznajomość zasad pisowni itp przepraszam, pośpiech w pisaniu nie popłaca.

  8. Nathalis napisał(a):

    ciężarowy jechał wolno bo prowadził go jakiś rozsądny człowiek….a Pan na ośnieżonej i śliskiej drodze go wyprzedzał i czyja by była wina gdyby skończyło się rowem? Trzeba było jechać za nim……duża część wypadków jest właśnie dlatego ze osobowym się spieszy ….muszą wyprzedzić ciężarowego nawet jeśli jedzie on dość szybko…no cóż…potem kończy się czołowym, więcej rozsądku i odpowiedzialności nie tylko za siebie…

    • Wiking napisał(a):

      …dwa pasy w jedną stronę drogi (z naprzeciw raczej nic by ni nadjechało.. chyba że ktoś jechałby w złą stronę;), czyli popularna S1, jaki rozsądny człowiek…ucieka jak mu trąbię i migam światłami po tym jak mi rozbił przednią szybę i pogniótł auto mimo że mega małe (czyt. SC), nie spieszyłem się nad to, warunki były takie że jechałem 11-12 godzin 300 kilometrów, może teraz nakreśli co nie którym obraz sytuacji to co napisałem, pozdrawiam.

    • Pitagoras napisał(a):

      czytając Pana wypowiedź – jestem w 100% przekonany, że KUPIŁ Pan swoje prawo jazdy i powinni je Panu jak najszybciej odebrać!!!

    • Pitagoras napisał(a):

      i żeby była jasność raz na zawsze – nie ma znaczenia z jadę z boku czy za – bryła lodu może spaść w różnych kierunkach, więc tłumaczenie tego jest pozbawione sensu!!! Za pozostawienie lodu i śniegu na naczepie naliczany jest mandat, bo taki brak myślenia stwarza potężne niebezpieczeństwo. WIEMY, WIEMY – JESTEŚCIE NAJWIĘKSI NA DRODZE – NA WAS KAWAŁEK LODU Z NICZEGO WIĘKSZEGO NIE SPADNIE… NOTORYCZNE PRZEKRACZANIE PRĘDKOŚCI NA TERENACH ZABUDOWANYCH… DLA TIRA TO NIE KŁOPOT BO I TAK NAJWYŻEJ ZGINIE TEN Z OSOBÓWKI…

      Czy coś jeszcze trzeba tłumaczyć?

  9. Pitagoras napisał(a):

    Jak widzę komentarze szanownych kierowców TIR'ów, którzy nie stosują się do przepisów, ani elementarnych zasad logiki – jestem za akcją …na tory!!!

User’s Age is:

Leave a Reply