Jestem dosyć młodym kierowcą auta osobowego- prawo jazdy mam od 4 lat. Pomimo stażu jeżdżę dużo i często. Jedną z najgorszych dróg pod względem TIRów jest autostrada A4 od granicy do Wrocławia (dalej na wschód rzadko jeżdżę). Kierowcom Tirów wydaj się, że mogą wszystko. W czasie wyprzedzania innych tirów Tirowcy (a właściwie powinno się ich nazywać Tirówkami) nie przejmują się sznurkiem 20 samochodów osobowych, tylko jadą swoje 80km/h- czasami mam wrażenie, że otwierają sobie okna i rozmawiają ze sobą w czasie „wyprzedzania”. Niejednokrotnie zdarzyło mi się, że TIR jadący prawym pasem o wiele wolniej ode mnie (ok 40-50km/h) zajeżdżał mi drogę na lewym pasie bo chciał wyprzedzić. Kiedyś myślałem, że on mnie po prostu nie widzi i gdy wjechał mi tuż przed zderzak zatrąbiłem i użyłem długich- o mało nie przypłaciłem tego wypadkiem! Gdy tir już wrócił na swój pas po zakończonym wyprzedzaniu, chciałem go wyprzedzić, ale gdy byłem w połowie jego długości on nagle skręcił w lewo spychając mnie na barierkę (przed nim była pusta droga, więc niczego nie omijał/wyprzedzał). Wypadku uniknąłem tylko dzięki refleksowi i dobrym hamulcom.
Pomimo przykrych wspomnień znam kilku kierowców TIRów, którzy są porządni. Mojego kumpla ojciec jeździ tirem już przeszło 25 lat. Jest bardzo uprzejmym i !przepisowym! kierowcą ciężarówki. Gdy słyszy historie takie jakie są opisane na tej stronie zawsze mówi „tak to jest jak baran kupi sobie prawo jazdy i myśli, że kilka ton więcej pozwala mu na wszystko”. Nie wszyscy kierowcy tirów są chamscy i niebezpieczni, najgorsi są młodzi kozacy o mentalności „obrońców zakonu ortalionu”.

Pozdrawiam M i życzę szerokiej drogi 😉


9 komentarzy to “Nie każdy, ale większość”

  1. Nalih napisał(a):

    pamietaj tylko ze tir ma kaganiec tak zwana blokade przy 90 km/h czyli jak inny kierowca jedzie 88km/h to wprzedzanie trwa sam sobie policz a niedaj jakis rusek czy inny helut ci jeszcze pod koniec przyspieszy bo i tak bywa to wtedy sie jedie moze odpusci albo tszeba wychamowac i sie schowac spowrotem za niego hmm to tyle

    • GOŚĆ napisał(a):

      To siedź grzecznie na swoim pasie i nie wyprzedzaj. Wytłumaczenie znalazłeś – kaganiec. Skoro to tylko 2km/h, ile zyskasz po 8 godz. jazdy. No ile? 16 km. Nie bądź śmieszny. Na parking wjedziesz 15 minut przed TIR-em którego wyprzedziłeś. SUKCES? Ale to w Polsce i tak nierealne. Dlatego Niemcy przyśpieszają i Rosjanie. Widać kpią z Was tak samo, jak kierowcy osobówek.

      • kasia33fj napisał(a):

        Chciałam nieśmiało zauważyć, że jestem kierowcą osobówki i niezmiernie szanuję kierowców ciężarówek. Szanuję też innych uczestników ruchu drogowego, ale kierowców tych kolosów mam w szczególnym poważaniu.

      • Nalih napisał(a):

        jak nie jest karalne nie chce mi sie szukac ale jezeli jestes pojazdem wypszedzanym to nie masz prawa przyspieszac a nawet powinienes ustapic czy jak to sie nazywa umozliwic wyprzedzenie tak mowia przepisy ale chyba za malo je znasz

  2. zdzichu napisał(a):

    a moglbys wyjasnic czemu kierowcow ciezarowek powinno nazywac sie tirowkami?

  3. Kierowcatira napisał(a):

    Cłowieku wiesz co to tirowki tak kiedy sie nazywalo pannienki przy drogach teraz juz nie ma tirowek i ci co wyprzedaja po 20 samochodow to ruski bo oni jezdza po polsce jak chca bo polskie mandaty sa zatanie dla nich

  4. Lisu napisał(a):

    Nie jeżdżę TIRem (choć wolę używać stwierdzenia „pojazdem o DMC powyżej 12 ton”), ale wezmę trochę tych kierowców w obronę.

    Na autostradzie zasady są dość proste : masz dwa pasy, to jedziesz prawym, a wyprzedzasz lewym, tak?

    Jeśli tak, to nie znaczy to wcale, że tylko TY masz prawo wyprzedzić, ale i kierowca TIRa. Przecież nie jest kierowcą drugiej kategorii, lecz równoprawnym uczestnikiem ruchu drogowego.

    Z tego co widzę wszyscy wypłakują tutaj oczy, że TIRy są straszne a kierujący nimi ludzie to mordercy.

    A Ty, kierowco kat. B, nigdy nie złamałeś przepisów? Zawsze masz zapięte pasy? Nigdy nie rozmawiasz przez telefon komórkowy w czasie jazdy? I ostatnie pytanie : zawsze jeździsz przepisowo?

    Nagonka na kierowców ciężarówek mnie śmieszy, bo przecież w każdej grupie społecznej i zawodowej znajdzie się idiota, który nie do końca ma kontakt z rzeczywistością.

    Osobiście wolę jechać za dużym, 40-to tonowym pojazdem prowadzonym przez kierowcę zawodowego niż za młodym, gniewnym chłystkiem w Polo 1.1 w gazie. Po tym pierwszym wiem czego się spodziewać, drugiego zaś stać na karkołomne wyczyny.

    Trochę zluzujcie, ludzie …

  5. Taxi-marseille napisał(a):

    Dla mnie ta akcja jest totalnie bez sensu. I wcale nie tylko dlatego, że od 17 lat jeżdżę TIRem. Pokazujecie na tej stronie m.in. jak to jest rozwiązane we Włoszech czy w Szwajcarii. Mam wrażenie, że tam nigdy nie byliście. We Włoszech i Szwajcarii na autostradach jest 2-3 krotnie więcej TIRów niż w Polsce. Oczywiście, że są pociągi wożące TIRy. Sam z nich korzystam. Ale i tak TIRy ani tam, ani u nas nie znikną w jakiś znaczący sposób z dróg, bo przewóz towaru TIRem jest najbardziej ekonomiczną formą transportu we współczesnej Europie. Jeśli nawet opłaty za autostrady będą dla TIRów dużo wyższe, a bilety na pociągi tańsze (bo we Włoszech i Szwajcarii dopłaca do nich państwo, co w PL jest raczej niemożliwe) to i tak te koszty poniosą klienci firm transportowych, czyli w efekcie końcowym my, którzy kupujemy towary wożone przez TIRy. Boli mnie jeszcze to, że ta akcja robi z kierowców TIRów wrogów publicznych, a przecież nie o to chyba w niej chodzi. Dajcie więc spokój, lepiej skupcie się na promocji budowy takich dróg, aby TIRy mogły po nich normalnie jeździć. Mieszkałem jakiś czas w Hiszpanii, upały po 45 stopni, a jednak nie ma dziur w jezdni, nie topi się asfalt, a TIRy ważą tyle samo co w Polsce, bo często to są te same TIRy

  6. Kierowca napisał(a):

    Drogi kolego, nie liczac nowo oddanego odcinka autostrady od granicy do wroclawia praktycznie na calej dlugosci jest droga ekspresowa a nie autostrada!!, jezeli zestawy maja ogranicznik do 90km/h w praktyce 88-89 i po autostradzie jada na „odcieciu” a ty masz 40-50 km/h wiecej tzn. ze jedziesz NIE ZGODNIE Z PRZEPISAMI!!!!!!!!, zwolnij do 110 km/h i nie bedzie problemu z hamowaniem, druga sprawa dziennie w ciezarowce pokonuje sie kilkaset kilometrow a jazda meczy a zwlasza jesli trzeba jechac za kims kto jedzie wolniej i bez tempomatu „na nodze” ciagle przyspiesza i zwalnia dlatego sie wyprzedza, a jak bys byl kierowca to wiedzial bys jak czasem 15 minut moze zdzialac.

User’s Age is:

Leave a Reply