ostre hamowanie

23.09.2010

To zdarzyło się kiedy prawo jazdy miałam od ok. pół roku, je byłam wtedy dość sprawnym kierowcą, ciągle się uczyłam. Pokonywałam trasę Szczecin-Kołobrzeg, a przede mną jechał bardzo przepisowo samochód na niemieckich numerach. Nie byłam wtedy wprawiona w wyprzedzaniu, więc jechałam za nim, nie śpieszyło mi się, ale za mną jechał tir, któremu widocznie bardzo się spieszyło, bo starał się mnie zmusić do przyspieszenia dojeżdżaniem bardzo blisko do mnie. Nie przejmowałam się tym, nie chciałam w stresie robić czegoś, czego jeszcze nie umiałam (wyprzedzanie). Kiedy przejeżdżaliśmy przez jakąś wioskę 40km/h tir ciągle jechał bardzo blisko mnie. Nagle samochód przede mną zaczął raptownie hamować. Usłyszałam za sobą piszczenie opon tira i widziałam jak szybko zbliża się do mnie. Jako młody kierowca bardzo się przestraszyłam. Osobiście nie rozumiem zachowania kierowcy tira, ale cóż, może takie dojeżdżanie i siedzenie komuś na ogonie ma jakiś sens ;/


12 komentarzy to “ostre hamowanie”

  1. Cold napisał(a):

    taa…jazda 40 km/h szczytem madrosci i inteligencji… jak masz zamiar kobieto tak jezdzic to lepiej autobusem albo tramwajem

  2. Jay napisał(a):

    O moj boshe! Jezdzenie na „tylku”…. pojedz kiedys do wawy.. tam kazdy kierowca tak robi. A jezeli widzisz ze ktos chce Cie wyprzedzic to kulturalnie mozesz lekko zjechac na pobocze i przepuscic „wariata”.

  3. Lamberet21 napisał(a):

    to kto Ci dał prawo jazdy skoro nie potrafisz wykonać manewru wyprzedzania? na kurs z takimi

  4. arti napisał(a):

    bez przesady ludzie, chyba jechała za jadącym niemiaszkiem a oni na szczęcie w większości jeżdzą jak należy, czyli jechała prawidłowo, po co ją tyracie?!?! to oszołom w tirze pędzi bo na chleb musi zarobić!!! ja też nienawidzę jak jadę zgodnie z ograniczeniem a jakiemuś oszołomowi to nie pasuje bo mu się spieszy i siedzi mi prawie na kufrze

  5. Pedrosj napisał(a):

    Moi drodzy brak dróg szybkiego ruchu i autostrad to zmora nas wszystkich ale kierowcy ciężarówek mają dodatkowy problem jaki jest ograniczony czas jazdy i jak oni mają wszędzie zdążyć dostarczyć towar jak wszędzie są ograniczenia i blokady dróg tego kierowcy małymi samochodami nie biora pod uwagę …

  6. zdzichu napisał(a):

    moze zbyt dlugo nie jezdze duzymi autami, ale kilka razy zdarzylo mi sie ostro hamowac, bylo mnostwo dymu z opon, kilka razy chyba abs nie zalapal albo go nie bylo, ale jeszcze nigdy nie zdarzylo mi sie zeby zahamowac z piskiem opon, a moze to moj szef kupuje jakies lipne nie piszczace opony?

  7. T D 1971 napisał(a):

    To zdarzyło się kiedy prawo jazdy miałam od ok. pół roku, je byłam wtedy dość sprawnym kierowcą

    nie chciałam w stresie robić czegoś, czego jeszcze nie umiałam (wyprzedzanie). to albo bylas dosc sprawnym kierowca albo nie bo jednak wychodzi mi bardziej na nie no i kwestia prawka kto ci je dal albo lepiej zapytam za ile ? skoro nie potrafisz prostego manewru jakim jest wyprzedzanie

  8. mtd butkiewicz napisał(a):

    Więc jeśli nie potrafisz wyprzedzać nie pchaj się na drogi na których jest to niezbędne. Czy nie pomyślałaś aby gdzieś zjechać i umożliwić mu przejazd( zauważ dla własnego bezpieczeństwa ), jednak wątpię gdyż po przeczytaniu twojej historii, muszę stwierdzić, że myślenie nie jest twoją mocną stroną. Nie potrafisz jeżdzić doszkol się w jakiejś szkole a nie na drodze metodą prób i błędów bo może się to skończyć tragicznie. To, że zdałaś prawo jazdy nie znaczy, że umiesz jeżdzić, lecz tylko tyle, iż nauczyłaś się zdać egzamin. A jeśli czegoś nie potrafisz i nie śpieszyć ci się jedż autobusem. Zrozum, że jeżdżąc zbyt wolno stwarzasz większe zagrożenie niż o 5 km/h szybciej niż zabraniają znaki.

  9. Aleksandra Geniusz-Włodarczyk napisał(a):

    taa, a jesli było ograniczenie do 40, to miała jechać szybciej?

    a jak kierowcom ciężarówek się spieszy to niech zmienią pracodawcę na takiego, który będzie przestrzegał przepisów…

    a może nie było warunków do wyprzedzania, ani dla osobówki, ani dla tira?
     czemu kierowca tira nie wyprzedził dwóch osobówek, skoro taki bohater? mało to razy wyprzedzają kilka samochodów, albo na trzeciego?

  10. Kamil Sokol napisał(a):

    Nie rozumiem jednego – mianowicie w żadnym innym państwie nie ma takiej chorej rywalizacji pomiędzy kierowcami samochodów osobowych i ciężarowych …
    To że Polska jest krajem absurdów wszelkiej maści wiedziałem już od dawna, dróg też najlepszych nie mamy, ale systematycznie wszystko jest poprawiane i budowane są kolejne trasy.
    Podam przykład, który moim zdaniem najlepiej zobrazuje poziom kultury kierowców.
    Otóż moim zdaniem najlepsza kultura jazdy panuje w krajach Europy zachodniej, w Niemczech kierowcy samochodów osobowych nie są w żaden sposób „ustawieni” złowrogo na kierowców ciężarówek.
    Są bardzo pomocni i uprzejmi na drodze dla kierowców zawodowych.
    Być może dlatego, iż na zachodzie mają lepszą infrastrukturę od naszej rodzimej ?
    Natomiast w Polsce wszelkiego rodzaju nienawiść do kierowców samochodów ciężarowych jest społeczeństwu wpajana przez różne organy typu media.
    W każdej grupie zawodowej zawsze znajdzie się przysłowiowa „czarna owca”.
    Nie wiem czy wiecie, ale w szkoleniach na prawo jazdy i nie tylko przez parę lat były poważne braki … co przyczyniło się do tego że na stanowisko kierowcy zawodowego trafiali po prostu ludzie z  przypadku.
    Teraz wszystko jest już systematycznie odnawiane i naprawiane.
    Proszę pamiętać że nie wszyscy kierowcy ciężarówek to przysłowiowi „mordercy” – niestety, ale ten obraz kierowy zawodowego już dawno silnie zakorzenił się w naszych głowach i teraz trudno go wymazać.
    Znam na prawdę kilku prawdziwych profesjonalistów w swoim fachu jakim jest kierowca zawodowy.
    Są to ludzie, którzy widzą co robią i nigdy nie pozwolili by sobie na takie niebezpieczne manewry jakie opisała Pani w swoim opisie.
    Prowadząc z Nimi poważne rozmowy na temat tych całych ludzi z pokolenia „tiry na tory” doszliśmy do wniosku, że wystarczy jeden kierowca ciężarówki łamiący przepisy, aby cała społeczność kierowców zawodowych została splamiona … niestety, ale taka jest smutna prawda.
    Mam nadzieję że w swoim komentarzu uzmysłowiłem, nie którym ludziom co to znaczy prowadzić ciężarówkę w Naszym pięknym kraju, dlatego proszę Was – gdy zobaczycie pędzącą ciężarówkę, pomyślcie że tam za kierownicą też siedzi człowiek taki sam jak my, bądzcie bardziej wyrozumiali dla kierowców zawodowych.
    Oczywiście nie mam na celu usprawiedliwiać co nie których kierowców, którzy w rażący sposób łamią przepisy ruchu drogowego.

  11. Gosc napisał(a):

    Powinnaś w natychmiastowy sposób odbyć kurs doszkalający kierowców !
    Nie wiem czy wiesz, ale swoim zachowaniem powodujesz większe zagrożenie (już nie napisze że dla siebie – bo jak się sama zabijesz to pół biedy) dla innych uczestników ruchu drogowego.

User’s Age is:

Leave a Reply