TIR-y

14.09.2010

Mieszkam w Górze Kalwarii. Przez Górę przechodzi DK50, tranzyt wschód-zachód: wschodnia granica Polski – Mińsk Maz. – Góra Kalwaria – Grójec – Sochaczew i dalej na zachód. No wiec przejeżdżają tu dziesiątki tys. TIR-ów. Na szczęście ja nie miałem żadnego wypadku, ale z obserwacji i relacji www.gorakalwaria.net wiem, że na jedynym moście w Górze są bardzo często wypadki z udziałem właśnie TIR-ów. Jako przykład dam linki: http://gorakalwaria.net/news-most-na-wisle-dwa-wypadki-w-dwa-dni,1136.html ; http://gorakalwaria.net/news-kierowca-tira-zgubila-mnie-wisla,1054.html . A jako przykład wypadków z udziałem TIR-ów na odcinku GK – Grójec niech posłuży link: http://gorakalwaria.net/news-20-latek-dostal–sie-w-audi-pod-tira,1019.html .

TIR-y na tory – jak najbardziej jak widać TAK !!!! Ale moim zdaniem to się nie uda. Bo nawet jeżeli TIR-y docierałby do miast docelowych na platformach kolejowych to i tak ostatni odcinek czyli drogę: stacja roz-/przeładunkowa – sklep docelowy musiałyby pokonać przecież na własnych kołach więc to owszem wpłynęłoby na warunki i bezpieczeństwo jazdy, ale tylko poza miastami, w miastach i tak TIR-y niestety muszą być zawsze 🙁 🙁

P.S. Moim zdaniem TIR-y wyniosą się z miast tylko gdy ludzie się z miast wyniosą. Lub tez podchodząc humorystycznie: gdyby wynaleźć metodę teleportacji. Wtedy towary byłyby teleportowane bezpośrednio ze stacji kolejowej roz-/przeładunkowej do sklepu bez potrzeby transportu TIR-ami. Ale to sprawa na razie SF, a jeśli już byłaby urzeczywistniona to w/g mnie to sprawa dopiero XXII, XXIV w. lub późnej (o ile za 1,5 roku nie będzie Końca Świata).


2 komentarze to “TIR-y”

  1. Tirolot123 napisał(a):

    jak tiry pojdą na tory to Wy zaczniecie płakać że dużo wypadków na przejazdach itd 🙂

    ps. współczuje szczerze lokalizacji, tam naprawdę jest multum tirów 🙂

    • STasiek44 napisał(a):

      Codziennie przemierzam rondo w Górze Kalwarii a następnie mostem za Wisłę. W godzinach porannych jest w miarę znośnie (6 rano), natomiast popołudniowe powroty do domu są katorgą. Mogę śmiało stwierdzić że przez wzmożony tranzyt na tej trasie, zostawiam godzinę życia w samochodzie. Stracone paliwo i czas, który mógłbym poświęcić dziecku.
      Tranzytu lokalnego niemożna przenieść na tory – to jest oczywiste, ale tranzyt wschód – zachód, północ – południe, jak najbardziej ! Popieram akcję Tiry na tory, lub inaczej – ciągniki siodłowe z często gęsto przeładowanymi naczepami na tory 🙂

User’s Age is:

Leave a Reply