W wielu komentarzach spotykamy się ze zdaniem, że proponowane przez nas rozwiązanie jest niemożliwe do zrealizowania. Wszystkim niedowiarkom dedykujemy poniższy klip:


26 komentarzy to “Zobacz to na własne oczy!”

  1. Mawaproject napisał(a):

    to wspaniały pomysł, ale jak zwykle spoóźniony o 20 lat. Dziś nie tylko drogi, ale i tory mamy zrójnowane. dwadzieścia lat były zaniedbywane. Do tego jeszcze zakłady naprawcze taboru -zasypane już o węzłach kolejowych nie wspomnę.
    madźka67

  2. Artur napisał(a):

    No to tak dla równowagi i do myślenia: http://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/bezpie

    • Felis napisał(a):

      BYŁO.PL
      Artykuł już z lekka czerstwy i maglowany w serwisie wielokrotnie. Do tego mega stronniczy, więc wątpliwe, czy napisany obiektywnie.

    • Server666 napisał(a):

      po części zgadzam się z artykułem z faktu iż sam zajmuję się transportem drogowym aczkolwiek uważam że tiry na tory to bardzo dobry pomysł ale na dalekich tasach np do Rosji lub na kontynent azjatycki. W warunkach krajowych jest to spalone w 100%. Za dużo galimatjasu z załadunkiem tira za dużo straconego czasu, zero infrastruktury. Transport samochodowy ma być szybki i bezpośredni od drzwi do drzwi bez zbędnego traconego czasu i dlatego klienci go wybieraja. A Tiry na Tory niech się lepiej przekwalifikują na Tiry na Autostrady 🙂

  3. Maciejk75 napisał(a):

    ok

    tylko to dotyczy ruchu tranzytowego takiego jak np przez Austri i Szwajcarie zeby oszczedzic Aply
    takie pranie mozgu mozna robic komus kto nie ma pojecia o transporcie

    zyczecze powodzenia w organizowania ruchu lokalnego na torach
    :)))))))))

    • Monika napisał(a):

      Ja nigdzie nie widzę by Tiry na tory zajmowało się ruchem lokalnym. Chyba że tak nazywamy przejazd tranzytu przez Górę Kalwarię. Jak ktoś nie był to zapraszam.

      • Trójkowicz napisał(a):

        Słynna droga nr 57. Nie bronię jazdy naszym lokalnym ciągnikom siodłowym, ale te jadące ze wschodu na zachód (i na odwrót) naprawdę powinny jechać po torach !

  4. Rodo11 napisał(a):

    TIRy na pewno spowalniają ruch osobówek.

    Akcję tą pewnie popieraja właściciele BMW itp. bo nie mogą rozwijać szybkości 200 km/h na polskich drogach

    Roman

  5. AOcho napisał(a):

    Obecnie PKP mają ogromne problemy z transportem, więc myślę, że takie akcje typu „tirynatory” są nieco powierzchownym działaniem, bo powinno się najpierw oprostestować mocno politykę przedpotopowego molocha kolejowego i jego siostrzanych spółek zarządzających torami. Oczywiście rozumiem szczytny cel całej akcji „tirynatory”, ale to trochę omijanie sedna problemów, a sednem jest fakt, że żadna firma transportowa nie podpisze umowy z polskimi kolejami, jeśli już w 1 półroczu 2010 łącznie koleje spóźniły się ponad 5 lat! ( http://wyborcza.pl/1,75478,8310126,Piec_lat_i_miesiac___to_laczne_spoznienie_PKP_w_pierwszej.html )

    Jeśli komuś zależy, żeby pewne produkty dotarły gdzieś na czas, albo przynajmniej z stosunkowo niewielkim opóźnieniem, nie będzie ryzykował puszczania towaru w po polskich torowiskach. Ale petycję podpiszę… pro publico bono 🙂

  6. Wojciech Doganowski napisał(a):

    Mieszkamy na samym koncu Szwajcarii, zaraz za Genewa. Gdy jedziemy z Polski to jest to droga przez meke az do szwajcarskiej granicy. Po przejechaniu przez Basel… nie ma tirów i jazda autostrada jest czysta przyjemnoscia… nawej jesli ograniczenie predkosci do 120km/h wymuszone duza iloscia kamer.

    • Arwenna napisał(a):

      Tak właśnie powinno być i w Polsce: autostrady i drogi krajowe be TIRów!!! To chyba zrozumiałe dla każdego, kto dużo jeździ samochodem i musi znosić tłok na drogach i różne chamskie zagrywki kierowców tirów.

      Popieram tę akcję i namawiam wszystkich do podpisania petycji. W ogóle dziwię się głosom krytyki – no chyba, że są to kierowcy tirów albo przedstawiciele kierownictwa autostrady, której państwo ( to znaczy MY wszyscy) do każdego przejazdu tira dopłaca.

  7. Kamyks78 napisał(a):

    śmieszne

  8. Kamyks78 napisał(a):

    po co marnować energie budujcie drogi a nie komplikacje tak jest w całej europie tylko tam jest po czym jeżdzić

  9. Leejones napisał(a):

    Żeby w naszym kraju możliwe było przeniesienie tranzytu pomiędzy wschodem a zachodem na tory, należy wybudować co najmniej 5 terminali z pełną infrastrukturą (parkingi, łazienki, jadłodajnie, motele, sklepy):
    – dwa na Niemieckiej granicy (Jędrzychowice, Słubice)
    – jeden na Ukraińskiej – Medyka
    – jeden na Białoruskiej – Terespol
    – jeden na Litewskiej – Budzisko
    Należy również zakupić przynajmniej 24 wahadła (składy pociągów) przystosowane do transportu ciężarówek.
    Jestem przekonany że w niektórych miejscach będą również problemy z przepustowością trakcji kolejowej, więc niezbędna jest rozbudowa infrastruktury.

    Nie wziąłem do wyliczenia następujących granic: Kołbaskowo, Olszyna, Kudowa, Cieszyn, Barwinek, Dorohusk, Bezledy. A w naszym skarbcu nie ma kasy na emerytury….

    • Leejones napisał(a):

      zapomniałem dodać że zabieramy przychody stacjom paliw, barom, sklepom, kantorom które są wzdłuż dróg tranzytowych

      • kierowca_bombowca napisał(a):

        Akcją „tiry na tory” zabieramy też przychody asfalciarniom, firmom produkującym sprzęt do remontów dróg i firmom remontującym drogi…

        Jeśli tak niewiele trzeba do tego, żeby na trasach Berlin-Warszawa czy Kraków-Gdańsk było mniej tirów, to nie wiem, czemu to jeszcze nie działa. Pewnie przez lobby firm transportowych.

        • Felis napisał(a):

          A pośrednio pewnie też producentom zupek chińskich, prążkowanych t-shirtów i klapek „Kubota”.. Hehe, żartuję oczywiście. A tak na poważnie, komu najmniej zależy na wprowadzeniu w życie tego rozwiązania.. hmm, chyba sam odpowiedziałeś na swoje pytanie. Wciąż nie rozumiem tylko, skąd bierze się ta niechęć/ obawa przed wypróbowanie rozwiązań, które jak widać są.. skuteczne, są.. powszechnie stosowane i dodatkowo przynoszą wymierne korzyści. Nikt nikogo nie zmusza, ale proponuję otworzyć nieco umysł i spróbować choć przez chwilę zastanowić się nad słusznością tej opcji.
          Jeśli EU przeznacza już na te inwestycje pieniądze, są projekty i patenty polskich inżynierów! na budowę platform produkowanych w polskich zakładach! ..to tylko brać się do roboty, bo to ostatni dzwonek, by skorzystać z dotacji i zmienić na lepsze! coś w naszym kraju.

          • Server666 napisał(a):

            UE niech lepiej zainwestuje w kolej ale pasażerską. Postaraj sie wsiąść do pociągu jadącego z Władysławowa do Warszawy lub odwrotnie w okresie wakacyjnym, bedziesz stał 11 h w korytarzu bedziesz stał bo nawet nie bedziesz miał gdzie usiąść na podłodze!!! Może zacznijmy inwestować w infarastrukturę drogowo kolejową od podstaw a nie bedziemy przeskakiwać nasze zacofanie o 20 lat za daleko. Tiry na Tory są super ale może odnówmy stare śmierdzące dworce kolejowe, wyremontujmy tory, kupmy nowoczesny tabor i co najważniejsze sprywatyzujmy PKP i wpuśćmy tutaj zagraniczną konkurencję!!!

          • Felis napisał(a):

            Wierz mi, warunki i realia podróżowania koleją są mi dooobrze znane. I wcale nie trzeba jechać ze Stolycy do Władka, żeby swoje odstać na korytarzu. Na krótszych odcinkach, przy często uczęszczanych trasach jest podobnie. Swoją drogą, nie dziw się, bo jechałeś w środku sezonu. To tak jakby jechać „zakopianką” przed świętami lub długim weekendem i liczyć, że będzie pusto.
            Hmm, co do dworców to zdaje się, że już powoli coś zaczyna się poprawiać. Modernizacji poddawane są (lub w najbliższym czasie zostaną) dworce w największych miastach. Na wszystko potrzeba czasu i jak zwykle.. pieniędzy. Niestety lata zaniedbań i pompowania środków na nieistniejące autostrady zrobiły swoje. A co do prywatyzacji, hmm.. dzielić coś, co już zostało podzielone.. chyba nie potrzeba. I ja bardzo dziękuję, ale będę ostatnim, który Niemcom odda naszą kolej.

  10. dziurołap napisał(a):

    mnie się ten pomysł podoba – sam w tym roku pojechałem Kamperem na Sycylię i jechałem z Polski dwa dni bez przerwy autostradami – koszt przejazdu autostradami + prom na w Mesynie to było 398 Euro a z Palermo wróciliśmy promem do Livorno – 20 godzin bez wysiłku i kosztowało to 425 Euro. Wspaniałe przeżycie. Przypomina troszkę zarzucony pomysł autokuszetek – też fajny i uwalniający zwłaszcza w Polsce od korków i radarów co 1 km (jakby radary i ograniczenia były sposobem na nasze drogi) – vide 4 do Przemyśla – popieram!!!!! PKK

  11. Jemjablko napisał(a):

    to jest glupota co oni wymyslili gdzie to tiry na tory ??????????bzdura jakich malo. ludzie wy myslcie

  12. Jemjablko napisał(a):

    gadaja ze drogi zle przez te tiry?? smiechu warte…. zrobili by je porzadnie to by byly dobre a nie sobie w tym rzadzie pchaja do kieszeni s k u r w y s y n y

  13. Adpelst napisał(a):

    W Austrii już dawno temat sprawdzony – opłaca się przewoźnikom z wysokim i „czystym” poziomem spalin. Czyli Ci co mniej trują mogą jechać, Ci co trują na tory bo koszt przejazdu jest bajka horrendalny.. tylko pytanie czy oby nie za późno??? ale z drugiej strony lepiej działać później niż wcale 🙂

  14. Premier100 napisał(a):

    Tworcy i ludzie popierajacy te idee, nie maja pojecia o tym, co propagują. Jezdze od 15 lat tirami po calej Europie i zdarza mi sie korzystac z platformy kolejowej a niejako jestem zmuszany, gdyz pewne kryteria zabraniaja jazdy na kolach przez Alpy. Wiec do wiadomosci zwolenników TNT- takie rozwiazania istnieja tylko w Austrii i Szwajcarii przez Alpy! Osluguje to firma OKOMBI na zaledwie 4 szlakach komunikacyjnych.
    ROZWIAZANIE TAKIE JEST TYLKO I WYLACZNIE SPOWODOWANE WZGLEDAMI EKOLOGICZNYMI DLA OCHRONY SRODOWISKA W ALPACH, ZEBY MISIOM I PTASZKOM ZYLO SIE LEPIEJ. A NIE JAK TU GLOSZONA PROPAGANDA I SIANIE FERMENTU- ZE DLA BEZPIECZENSTWA I PRZECIW DEGRADACJI NAWIERZCHNI DROGOWEJ.
    Poza Alpami takie rozwiazanie nie istnieje w zadnym innym zakatku Europy, a nawet na swiecie, nie liczac przejazdu pod kanalem La Manche, gdzie wszystkie auta jada na platformie.
    Po pierwsze:
    „Jeden tir 40t rozjezdza w ciagu 3 sekund jak 163840 samochodow osobowych”, fachowcy z Uniwersytetu W Cambridge wyczarowali te cyfre chyba z kosmosu.Tir tirowi nie rowny, ciezarowki z pelnym obciazeniem to tylko 30% ogolu jaki porusza sie po europejskich drogach, reszta jezdzi z lzejszymi ladunkami + ciezarowki w stanie proznym. W mojej 15letniej praktyce co trzeci ladunek wazy powyzej 20t, czesto ladunki objetosciowo zajmuja cala powierzchnie naczepy, ale sa lekkie, nawet nieraz wiezie sie 0,5t ladunku.
    Po drugie;
    Na zachodzie nikomu ciezarowki nie przeszkadzaja, bo tam wiedza ze transport kolowy to wazna dziedzina kazdej gospodarki. Bez niego świat nie moglby funkcjonowac, tak samo jak organizm czlowieka bez czerwonych krwinek
    Po trzecie:
    Idea tej strony jak i gloszenie hasla „tiry na tory” pogarsza i tak juz nie najlepsza relacje miedzy kierowcami ciezarowek i osobowek w Polsce. Problem tkwi w samym zarodku. Dokad na kursach prawa jazdy beda uczyli jak zmieniac biegi i rozrozniac znaki drogowe to bedzie zle na naszych drogach, ale to nie z powodu ciezarowek a jedynie z zacofania polskich kierowcow, braku swiadomosci i kultury. Dlaczego nikt sie nie zastanowi jak zajezdza w bezczelny sposob droge ciezarowce, ktora pod plandeka w naczepie moze wiezc rozny towar, np.taki: [URL=http://img227.imageshack.us/i/dscf6785a.jpg/][IMG]http://img227.imageshack.us/img227/5123/dscf6785a.th.jpg[/IMG][/URL]

    Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] tylko dopiero jak ta ciezarowka wylozy sie na bok to widza tragedie i wine kierowcy cieżarówki.
    Po czwarte:
    Gdyby to byl taki genialny pomysl, to juz dawno Niemcy wybudowali by linie kolejowa ze Swiecka do Venlo, i posylali by na wagonach ciezarowki polakow, rosjan, litwinow, estonczykow,łotyszow i wszystko co by bylo zawalidroga w ich mniemaniu. Niestety pod koniec ubieglego wieku niemcy rozpoczeli przebudowe autostrady A2 laczaca wschod z zachodem z dwupasmowej na trzypasmowa.Dlaczego???Odpowiedz jest bardzo prosta.
    Po piate:
    Gdyby chciec zastapic tiry mniejszymi samochodami, czy ktos sie nad tym zastanowil?? Np. 25t proszku do prania musialo by wiezc 17 busow o DMC 3,5t i ladownosci 1,5t, albo 3 ciezarowki o DMC 12t i ladownosci 8t, czy to trudno sobie wyobrazic co by sie dzialo i tak juz na zatloczonych naszych drogach? Ile wiecej paliwa by te samochody wiecej spalily anizeli jedna ciezarowka?? No tak ale skad to maja wiedziec osoby szerzace ide „tiry na tory” ktore nie maja o tym pojecia.

    Tworcy tej strony nawet nie maja wiarygodnych zdjec, chodzi o podtemat „TIR po wlosku” gdzie sa zamieszczone zdjecia z tz. suchego portu. Jest to element transportu kombinowanego, gdzie z portu morskiego, wysylane sa kontenery w glab ladu wlasnie pociagami, ale w zadnym wypadku nie jada ciezarowki na tych platformach, a jedynie same kontenery.Nawet falszywie jest zatytulowany fotoreportaz „Czyli jak wyglada transport tirow we wloszech”. Tworcy usiadomili mi ze nawet nie podrozowali po wloszech i nie znaja realnego natezenia ciezarowek w tym kraju.
    Takich suchych portow jak przedstawiaja te zdjecia jest bardzo duzo w calej Europie, takze w Polsce co najmniej kilka, Ale skad maja to wiedziec osoby szerzace propagande.

    Moglbym tak wymieniac w nieskonczonosc dlaczego nie da sie wyeliminowac ciezarowek z polskich drog, owszem koncepcja wozenia pociagiem z Terespola do Swiecka ciezarowek obnizyla by ruch na tej trasie o jakis 1%, ale musialo by to byc knkurencyjne finansowo i czasowo jak przejazd na kolach.
    Dla przykladu podam na trasie z austriackiego Worgl do granicy z wlochami w Brenero najtanszy bilet kosztuje 108€, odleglosc to okolo 90km, ciezarowka pokonuje te odleglosc w ciagu 1 godz z malym chaczykiem, z powodu dosc dlugiego i stromego podjazdu. Pociagiem ta przeprawa wydluza sie do 4h, sama podroz trwa 2h+ 2h trzeba byc wczesniej przed zaawizowanym odjazdem, nie mowiac ze jak sie spozni na planowana godzine, cala przeprawa wydluza sie i to o duzo wiecej czasu.Gdyby nie ustawowe ograniczenie regulujace, ktore ciezarowki jada na kolach, a ktore pociagiem, przewoznicy omijali by szerokim lukiem takie rozwiazanie.

    Na koniec zamieszczam moj zjazd z pociagu na Brenero; http://www.youtube.com/watch?v=93vwokP6WnU

  15. Marek napisał(a):

    w końcu PKP miałoby swoje 5 minut, a inni użytkownicy dróg nie martwiliby się, że przyjadą do domu kilka godzin później, bo TIR zablokował drogę, bo chciał nagiąć „tarczkę”, a spowodował wypadek…

User’s Age is:

Leave a Reply