Ładny początek…

16.07.2010

Dnia 27 lipca 2009r. na trasie „katowickiej” przed Częstochową wyprzedzałem TIR-a. Zbliżając się do niego nastąpił „wystrzał” tylnej opony, której duży fragment uderzył w moje auto. Cudem uniknąłem tragedii. Niestety, moje auto zdemolowane. Cały przód, chłodnica klimatyzacji, światła, także pompa paliwowa.
Byłem w drodze na letni wypoczynek. Ładny początek…


4 komentarze to “Ładny początek…”

  1. Realista napisał(a):

    Trzeba zachowywać bezpieczny dystans. W osobówkach też to się zdarza, i to codziennie.

  2. Artur napisał(a):

    Kiedyś mi przód rozbiło koło które odpadło od mazdy jadącej z przeciwka. Wczoraj zresztą kołpak toczący sie po asfalcie z samochodu przede mną też nieco porysował mi zderzak – wniosek? zabronić jeździć mazdami, i zakazać używania kołpaków!. A tak serio to zdarza sie to każdemu, ciesz się, że łosia nie ustrzeliłeś, szkody pewnie byłyby większe. A, łosiom tez zabronić przechodzenia przed jezdnię!

  3. ???? napisał(a):

    No a jak się to skończyło?Dostałeś odszkodowanie od kierowcy tira za uszkodzenie auta?

User’s Age is:

Leave a Reply